Witajcie!
Zrobiłam kolejne breloki.
Misia Jadzia
piesek
Misia Renia
Znajoma poprosiła mnie o zrobienie Lemura Juliana.
Miał to być prezent dla jej syna.
Obdarowany ucieszony, więc można pokazać.
Teraz trochę prywaty. Mój Czarek maił wczoraj operację.
Pies miał jądra w brzuchu. Jest to wada genetyczna dziedziczna nazywa się to WNĘTROSTWO
Jak był szczeniakiem nikt z weterynarzy nie zwracał na to uwagi. Dopiero w wieku 4 lat uświadomiła mi pani weterynarz co jest mojemu psu i czym to grozi. Jednocześnie uspokoiła mnie, że jeżeli psu nic nie jest to na razie nie ma sensu robić zabiegu.
Ostatnio zaobserwowałam, że ma guza na brzuszku takiego niedużego, który się przemieszcza. Od razu pobiegłam do weterynarza. Jak przypuszczałam okazało się, że to jedno jądro napuchło i utworzyło guza na brzuszku.
Czarek ma już 10 lat. Na szczęście świetnie zniósł zabieg. Dobrze się czuje. Najbardziej kołnierz mu przeszkadza, który koniecznie musi nosić przez 2 tygodnie, żeby nie rozdrapał rany.
Może ktoś przeczyta i powie. Przecież to tylko pies? Dla kogoś tylko pies, a dla mnie członek rodziny.
Pozdrawiam
Eve-Jank
Świetne breloki i Julian po prostu klasa ;) ! A piesek po prostu biedny ale wyjdzie z tego.
OdpowiedzUsuńCudowne breloki :-) Julian jest wspaniały!
OdpowiedzUsuńDużo zdrowia życzę twojemu pieskowi.
Pozdrawiam serdecznie.
Dzięki Kasiu w imieniu Czarka :)
UsuńKto ma zwierzaka w domu ten rozumie,
OdpowiedzUsuńkto nie ma, zrozumieć nie umie....
breloki sliczne..
Masz rację Leno :) dzięki
UsuńBiedny Czaruś:( Mam nadzieję, że szybko dojdzie do siebie i z całego serca życzę mu zdrówka.
OdpowiedzUsuńBreloczki bardzo fajne i pogodne:) Zrób Czarusiowi talizman- mlemlo żujkę na zdrowie:)
Buziaki i pogłaski dla małego rekonwalescenta!:)
Dzięki kochana :) Mam też nadzieję, że Czarek szybko dojdzie do siebie. Pogłaskałam go od Ciebie ;) pozdrawiam
UsuńEwo, ten kto ma zwierzaki w domu, to doskonale rozumie, że psiak, czy kociak to istota bardzo ważna dla właściciela, choć nie człowiek :))) I że obdarza się takiego czworonoga również mocnym uczuciem.
OdpowiedzUsuńBreloki bardzo ładne, a Julian świetny. Pozdrawiam serdecznie :)
Wspaniałe maskotki stworzyłaś :) Pomizjaj pupila za uszkiem ode mnie , mój staruszek ma 14 lat oj mizernie już chodzi, a teraz jeszcze instynkt wzywa wykończą go te suki po sąsiedzku ;)
OdpowiedzUsuńpozdrawiam
Beato dziękuje. Oczywiście pogłaskałam. Zdrówka życzę Twojemu pieskowi :)
UsuńPrzecież wiadomo, że swój pies ważniejszy od nieznajomych przedstawicieli własnego gatunku:)
OdpowiedzUsuńSuper breloki, Julian rządzi!
Masz rację Renya :) pozdrawiam
Usuńtrzymaj się Czarek!
OdpowiedzUsuńpodoba mi się lemurek!
OdpowiedzUsuńsuper, że operacja się udała! u nas też zwierzaki to członkowie rodziny! :)
Co za szalone nazwy, uwielbiam takie! mnie urzekł bezimienny piesek, Błękitnooki:)
OdpowiedzUsuńA Twojemu piesiowi życzę powrotu do zdrowia, pozdrawiam serdecznie!
Król Julian jak żywy! :)
OdpowiedzUsuńDużo zdrowia pieskowi! Cieszę się, że dobrze zniósł operację, mam nadzieję, że szybko wróci do pełni sprawności i zazna wiele psiej radości życia. Wyrażenia "tylko pies" nie ma w moim słowniku.
Świetne breloczki i genialny lemur! :)
OdpowiedzUsuńDużo zdrówka dla Czarusia! Pozdrawiam
Breloczki super a Julian jak żywy i wiele zdrówka i uścisków dla pieska :)
OdpowiedzUsuńZacznę od końca. Co do pieska świetnie Cię rozumiem, przeżyłam kilku swoich pupilków i za każdym razem kiedy odchodziły płakałam jak bóbr, a teraz kiedy jakieś dwa lata temu coś pogryzło mi mojego westa i wdał się taki stan zapalny pod brzuchem, nie wahałam się ani chwili by zapłacić za zabieg, który mu pomógł. To nie "tylko pies" to przyjaciel. Zdrówka dla psinki!!! A co do breloczków i maskotek są bombowe!!! Król Julian to też i mój ulubieniec;))))
OdpowiedzUsuńJulian wymiata! I maleństwa breloczkowe świetne są! A Czarek dzielny, niech szybko dochodzi do zdrowia.
OdpowiedzUsuńPozdrawiam :)
śliczne maskotki :)
OdpowiedzUsuńBiedaczysko, niech szybko wraca do zdrowia!
OdpowiedzUsuńPIesek jest przepiękny, a Julian wymiata. Wspaniały jest! Pieskowi życzę zdrówka.
OdpowiedzUsuńWitaj, breloki śliczne!
OdpowiedzUsuńA co do pieska - jeśli nie traktujemy dobrze zwierząt to tym bardziej ludzi... trzeba o nie dbać! Fajnie, że tak dbasz o swojego psiaka, niech szybko wraca do formy.
Wszystkiego dobrego, serdecznie pozdrawiam!
Mądrze powiedziane. Dzięki Bulma w imieniu Czarusia. Pozdrawiam
UsuńNajbardziej mi się podoba Misia Renia z wiadomych powodów:)))))))))))))))))))Czarusiowi szybkiego powrotu do zdrowia:))
OdpowiedzUsuńCudne breloki!A Czarusia pogłaszcz ode mnie.Mój staruszek dwunastoletni też niedawno miał operację i biegał z takim kołnierzem,ale na szczęście już jest wszystko oki.Z Twoim pieskiem też na pewno wszystko będzie dobrze.Pozdrawiam ciepło:)))
OdpowiedzUsuńCiesz się. Mam nadzieję, że i mojemu się uda :)
UsuńBiedna psina - mam nadzieję, że szybko wróci do zdrowia; a zwierzak w domu należy do stada :) breloczki świetne, no i oczywiście lemur :) pozdrawiam :)
OdpowiedzUsuńWspaniały lemur i świetne breloczki!!!
OdpowiedzUsuńDużo zdrówka dla słodkiej psinki!!!
Serdecznie pozdrawiam:))
Super breloczki. A misia Renia to taka urocza damulka:)
OdpowiedzUsuńPiesiu biedny i bardzo go szkoda. Nieraz nasi przyjaciele muszą się bardzo nacierpieć a my na to napatrzeć. Mój Kastor ma już prawie 14 lat i takie wielkie psisko już nie widzi, nie słyszy i węch już słaby. Do tego musiałam go przewieźć do nowego miejsca. I biedny rozbijał się o przeszkody, póki się nie nauczył nowego podwórka. Juz jest lepiej ale przykro patrzeć jak nieraz biegnie i uderza w ścianę, czy w coś wchodzi. Do miski muszę go podprowadzać, bo zamiast w drzwi wchodzi w mur. Także ciężko jest. Ja życzę Twojemu piesiowi zdrówka i doskonale rozumiem Ciebie i Twoją troskę.
Dziękuje Anito za miłe słowa otuchy :) Mój poprzedni pies żył prawie 20 lat, ale pod koniec życia był strasznie biedny. Czarek w sumie ma dopiero 10 lat i do tej pory nigdy poważnie nie chorował. Ogólnie jego stan zdrowia jest bardzo dobry więc mam nadzieję, że wyjdzie z tego. Pozdrawiam
UsuńDużo zdrowia dla Czarusia:)!!!
OdpowiedzUsuńLemur Julian zrobił na mnie wrażenie. Piesio na zdjęciu widać, że jeszcze cierpiący, aż się serce kraje. Piszesz tylko pies. Człowiek sam idzie do lekarza i podejmuje decyzje o zabiegach, a pies jest bezbronny. Nie wszyscy właściciele biegną ze swoimi czworonogami do weterynarzy, bo to kosztuje, a oni naprawdę pomagają.
OdpowiedzUsuńIwonko masz rację.Niestety kosztuje, ale cóż na szafę mogę jeszcze poczekać. Gdyby to tylko chodziło o koszty to dawno bym się zdecydowała na ten zabieg. Jak tera patrze jak cierpi to mi tez strasznie przykro choć wiem,że to była konieczność. Mam nadzieję, że szybko wróci do zdrowia. Pozdrawiam Cię serdecznie.Niestety kosztuje, ale cóż na szafę mogę jeszcze poczekać.
UsuńJakie fajne stworki :)
OdpowiedzUsuńA za piesa trzymam kciuki, aby jak najszybciej wrócił do formy :)
Życzę miłego weekendu.
Pozdrawiam :-)
Breloczki sa świetne. O królu juz pisałam, aczkolwiek wykonanie bardzo mi sie podoba. A Czarusia ukochaj mocno. Niech mu sie wszystko goi. Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńPiesio mnie oczarował -breloczkowy oczywiście :)
OdpowiedzUsuńPogłaskaj i ode mnie psinkę po przejściach :)
swietne breloczki ale Julian to naprawdę exstra:)Co do pieska to musiał dużo przejsc z taka wadą.Ja mam tez pieska i jest taki wspanialy i tez jest jak czlonek rodziny.Pozdrawiam
OdpowiedzUsuńBreloczki są super! A co do pieska, to współczuję, mój piesek ma 15 lat i ostatnio musieliśmy mu wyrwać zęby, i trochę się martwiłam jak będzie z narkozą, ale okazało się dobrze to zniósł . Każdy opiekun martwi się w takiej sytuacji o swojego czteronożnego przyjaciela, w końcu są jak dzieci ;)
OdpowiedzUsuńBreloczki słodkie ale Julian to normalnie mistrzostwo świata:))) A Czarusia proszę ucałować i ukochać mocno:*
OdpowiedzUsuńFajowskie breloczki!!! Jak zawsze zresztą!
OdpowiedzUsuńTeż mam pieska, a właściwie sunię i wiem jakim uczuciem można obdarzyć zwierzę (każde)Moja sunia ma 15 lat i wiem jak będzie mi ciężko gdy jej zabraknie...Czarusiowi powrotu do normalności życzę, niech jak najszybciej zamerda ogonkiem z radości, że już po wszystkim, że można hasać do woli:)
Ewo, mam jeszcze jedną sprawę do Ciebie...mam wrażenie, że moje maile (2) nie dotarły do Ciebie, maile dotyczące nagrody dla Ciebie w rozdawajce:) Jeśli chcesz to podaj Swój adres na mojego maila skipper1@vp.pl Prezenciki czekają na wysłanie:)
Pozdrawiam:)
Guga bardzo dziękuje za miłe słowa. Czaruś już czuje się lepiej. Poprzedni mój pies żył prawie 20 lat więc Czarek ciągle wydaje mi się młody. Zresztą on się tak zachowywał jak szczeniak. Biegał skakał, był wesoły i pogodny....
UsuńNie dotarły Twoje maile, albo poszły do spamu i nie zauważyłam. Dzięki,że napisałaś. Zaraz napiszę do Ciebie na mail-pozdrawiam
Dziergadełka piękne, szczególnie piesio. Co do operacji pieska, na pewno żal biedaczka, ale przejdzie trochę w kloszu i później będzie już ok. Swoją drogą, myślałam że problem niezstąpienia jąder dotyczy tylko ludzi, a tu proszę i u zwierząt się przytrafia. Mój synuś nie pies, ale też taką operację przejść musiał w wieku 12 miesięcy. To tak na pocieszenie :)
OdpowiedzUsuńWiem kochana, że u ludzi tak się też zdarza. Dzieci takie malutkie się operuje i umieszcza jądra gdzie trzeba. Biedaczek Twój synuś. Taki maluszek i już musiał mieć operację. U psa no cóż tylko kastracja zwłaszcza w takim wieku. Pozdrawiam :)
UsuńW związku z tym ,że u mnie zawsze był i jest piesek nie rozumiem absolutnie pojęcia "to tylko pies". Jest to tak właśnie jak określiłaś po prostu członek naszej rodziny.
OdpowiedzUsuńWasz obdarzany miłością wróci do zdrowia i będziecie się razem cieszyć,że te przykre przygody są za Wami.
Fajne maleństwa zrobiłaś. Wierzę, że psiaczek szybko wydobrzeje. Pozdrawiam.
OdpowiedzUsuń