sobota, 3 września 2011

Serduszko i knedle ze śliwkami

 Witam w sobotni wieczorek!


    Spacerując po Waszych blogach zaobserwowałam, że wiele z Was szyje serduszka. Nabrałam ochoty i zrobiłam sobie serduszko na szydełku. Ozdobiłam guzikami, koralikiem i jest.
Robiłam go sposobem o którym pisałam na blogu w tym poście. Sposób banalnie prosty. Polecam!  
    
     Sobota nie ma szkoły. Długi spacer z psem zaowocował pełną torbą śliwek. Pomysł na obiad sam do mnie przyszedł zrobiłam knedle ze śliwkami. Córki oczywiście pomogły więc poszło szybciutko. 

    
    Podaje mój sprawdzony przepis na
 śliwkowe  knedliczki

1 kilo ziemniaków ugotować w mundurkach. Jak ostygną obrać i zmielić ( albo ugnieść jeszcze ciepłe-ja tak robię jest szybciej)
2 szklanki mąki pszennej około- daje na oko
1 jajko i 2 łyżki mąki ziemniaczanej. Ciasto wyrobić i nabierać po kawałku z garnka oklejać nim śliwkę(oczywiście bez pestki). Obtaczać w mące ziemniaczanej i wrzucać do osolonej gotującej się wody. Gotować tak długo aż wypłyną.

 SMACZNEGO!!!!

Życzę miłego sobotniego wieczorku
i udanej niedzieli
                                                                              Eve-Jank

poniedziałek, 29 sierpnia 2011

Inwałd "Park Miniatur" czyli w jeden dzień do okoła świata

Witajcie Kochani!

    Czy można w jeden dzień zwiedzić cały świat? Jak myślicie da się?
Oczywiście, że tak  za sprawą niewielkiej wioski Inwałd niedaleko Andrychowa. Ponieważ w tej niewielkiej miejscowości znajduje się
   Wejście do tego niesamowitego miejsca wygląda tak:
Przekraczamy bramę i zaczynamy naszą podróż do okoła świata. 
   Możemy zobaczyć Górę Rushmore w USA
Wieże Eiffla w Paryżu
Bramę Brandenburską w Berlinie
Dworzec kolejowy w Czeskim Cieszynie
  Łuk Triumfalny w Paryżu
Pomnik Chrystusa Zbawiciela w Rio de Janeiro Brazylia
  Chyba już dość. Nie chcę Was zanudzić tylko zachęcić do odwiedzenie tego niesamowitego miejsca. 
   Pomyślcie sobie, że Phileas Fogg potrzebował aż 80 dni żeby objechać cały świat. Mnie i mojej rodzinie wystarczył tylko jeden. 

    Wybierałam się tam od początku wakacji. Byłam zła, że ciągle pada i nie ma pogody. Obawiałam się, że z planów nic nie wyjdzie. Jednak jak to mówią nie am tego złego....  Kilka dni temu znalazłam w skrzynce rabatowe bilety. Dzięki nim mogliśmy zwiedzać "Park Miniatur" za pół ceny. Sprawdzajcie skrzynki i jak tylko macie możliwość to wybierzcie się do Inwałdu.
        Niedawno moja imienniczka by_giraffe  też pisała o tym miejscu. U niej można zobaczyć inne zdjęcia niż u mnie.

                                      Pozdrawiam Was serdecznie
                                      zmęczona trochę jestem. 
                                     Jutro obiecuję odwiedzić 
                                      Wasze blogi
                                                miłych snów życzy 
                                                                     Eve-Jank