piątek, 18 czerwca 2010

Kitty i kolejni plażowicze

Kilka dni temu pewna znajoma z netu zapytała mnie czy bym nie zrobiła Hello Kitty. Jej córeczka ma bzika na punkcie tego kotka.Nigdy nie robiłam jeszcze ,ale postanowiłam spróbować. Oto efekt moja wersja Hello Kitty. Nie korzystałam z żadnego gotowego opisu jak zawsze.Poszukałam zdjęć z bajki i oto jest.Wyszła jak wyszła ,ale ważne, że dziewczynka zadowolona.Kitty ma 3 sukieneczki i 2 torebki żeby można było ją przebierać.
 Tak z rozpędu zrobiłam jeszcze dwie kitty troszkę inne .Oto one.
Teraz czas na kolejnych plażowiczów. Lemurowa opala się zajada ciastko ,przegryza jabłkiem i popija woda mineralną
Misia nie chce być gorsza od Lemurowej i też wybrała się na plażę. Wszystkie moje zwierzaki chcą korzystać z lata. Tylko gdzie to lato? Ja chyba z tęsknoty za ciepełkiem ,pływanie i słoneczkiem robię takie maskotki ostatnio.
Pozdrawiam serdecznie wszystkich odwiedzających. Dziękuje za komentarze.
 W odpowiedzi na komentarze:
 Asia,Zula,Aira Art,Destiny ikt,Sanka,Reni miło mi ,że mnie odwiedzacie. Tkaitka-szczurek z koperty nie wyskoczył na szczęście chyba faktycznie miś go przypilnował. Słonecznik6- fajnie ,że mnie odnalazłaś i znowu mnie odwiedzasz. by_giraffe a to cię zaskoczyłam ,bo to nie potrawa była .Wika 2214 szczur na szczęście poziomek nie pozjadał . Dzięki też e-Joannie za miłe komentarze. Piszesz,że tyle we mnie optymizmu.Staram się po prostu zawsze widzieć szklankę do połowy pełną..Dzięki Arku ,że do mnie zaglądasz,Hrabino i wielu innych ,którzy tylko kukają i z braku czasu może nie komentują.Ważne ,że zaglądacie do mnie dzięki temu prowadzenie tego bloga ma sens.
                                                       3majcie się ciepło pozdrawiam eve-jank

niedziela, 13 czerwca 2010

Szczur w poziomkach i kolczyki od Panoramy LeSage

 Jakiś czas temu umówiłam się z Ania Grabowską blog Ani na wymiankę.Poprosiła mnie o zrobienie szczurka.Szczura już kiedyś robiłam więc nie był to dla mnie wielki problem.Jednak ten okazał się strasznym rozrabiaką.Skakał po półkach,stole biegał po całym pokoju. W końcu pobiegł na balkon i ukrył sie w poziomkach. Myślał cwaniak, że go nie znajdę. A ja go cap za ogon( nie ma obawy ogonek mocno przyszyty nie odpadnie)  i do koperty.Szybciutko na pocztę ,a niech tam u Ani rozrabia z jej synkiem Filipem.Żeby mu smutno nie było dołożyłam małego misia do towarzystwa.
    Od Ani dostała dwie pary cudnych kolczyków. Sami zobaczcie jakie śliczne. Jestem nimi zachwycona.
Zwłaszcza te zielone są niesamowite duże, a bardzo leciutkie świetnie się je nosi.Wykonane szydełkiem z cieniutkiego kordonka mają wrabiane koraliki . Jestem nimi zachwycona .Wiele rzeczy umiem zrobić sama ,albo tak mi się wydaje ,że umiem .Jednak takich kolczyków to wiem żebym nie zrobiła nawet za 100 lat i nawet nie próbuje. Obie pary już nosiłam i jestem z nich bardzo zadowolona. Polecam wszystkim biżuterię Ani Grabowskiej. Jej prace można kupić  w Galerii FiuFiu ,Galerii Modna i w Galerii Ellefant.
Zapraszam też do oglądania jej prac na digarcie. Ta dziewczyna normalnie cuda robi.

     Pozdrawiam serdecznie w niedzielny chłodny i deszczowy ranek . U mnie pada i jest tylko 16 stopni C brrr...Mówiłam nie narzekać na upał, bo to długo nie potrwa. Ja nie narzekałam. Lubię lato i w lecie powinno być ciepło. Jak sobie przypomnę te okropne deszcze albo ta paskudną zimę ,która się w tym roku ciągnęła w nieskończoność brrrrrrr. Wolę już te upały .
                                                   Pozdrawiam i życzę udanego tygodnia eve-jank