piątek, 9 kwietnia 2010

Afrykanka ,komiks Tusi i lemurek

   Dziś krótko ,na temat i bez marudzenia . Co powstało w ostatnim czasie? Zaraz pokazuje o już proszę bardzo. Wszystko po kolei : Afrykanka zrobiona na szydełku ,usztywniona starymi płytkami CD. Pomysł mój odgrzewany , bo tych czarnoskórych dam zrobiłam już kilka i wszystkie rozjechały się po świecie. Pomyślałam sobie dlaczego nie zrobić jeszcze jednej no i jest:
Wczoraj urodził mi się kolejny mały lemurek . Zrobiony na specjalne zamówienie. Dziś rano dzielnie wskoczył do koperty i wybrał się w daleką podróż do nowej właścicielki .Mam nadzieję ,że na żywo też jej się spodoba. Oto jego zdjęcie :
 
Na koniec pochwale się dziełem  mojej młodszej córki Tusi. Zadanie domowe z języka polskiego zrobienie komiksu na podstawie legendy omawianej na lekcji .Jak widzicie Tusia wybrała legendę o Złotej Kaczce.
 
Format pracy dość duży 40 cm x 60 cm coś około nie pamiętam dokładnie. Praca razem z Tusią powędrowała dziś do szkoły.Jaka będzie ocena? Czy spodoba się panu z Języka polskiego?
 Zobaczymy czas pokarze. 

Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego weekend'u
 eve-jank

czwartek, 1 kwietnia 2010

Baran kury i...życzenia

  Baran ,kury i no właśnie nie wiem co jeszcze,chyba życzenia. Miałam trochę pomarudźić,ale chyba zrobię to na swoim starym blogu ,albo wcale. Marudzenia nikt nie lubi.Jest wiosna słoneczko świeci .Trzeba się cieszyć a nie przejmować bzdurami,bzdurkami,złośliwcami i energetycznymi wampirami, które wysysają z nas życie.Wystarczy 5 minut rozmowy z takim człowiekiem a odechciewa się wszystkiego i ja się pytam po co? Po co mi to nie słucham unikam.Idę z psem na spacer ciesze się zieloną trawką ,która tak fajnie skrzypi pod adidasami.Wieczorem pogadać z dzieciakami lubię i pośmiać zamiast oglądać te bzdury w TV. Nie żebym była jakimś przeciwnikiem telewizji tak ogólnie. Lubię seriale komediowe, jakiś film czasem obejrzeć.Wiele programów oglądać nie mogę po prostu flaki mi się przewracają.Od wszystkich talk show'ów mnie odrzuca chyba musieli by mi dopłacać i to sporo żebym to oglądała. Jak widzę zapowiedź to już mam dość......ech a miałam nie marudzić ........................................................................................................................... Chyba to wszystko przez ten mój łeb paskudny ,który boli mnie od wczoraj .Tabletki biorę ,ale nie wiele to daje.Przeterminowane jakieś czy co.? Ech chyba jutro przejdzie .Przeważnie po 3 dniach to zawsze przechodzi migrena paskudna. 

  Lepiej pokaże Wam co jeszcze zrobiłam wielkanocnego.Okazało się,że nie mam żadnego baranka  to sobie zrobiłam na szydełku.O takiego.Baran w kilku ujęciach
Oprócz baranka jeszcze kurki sobie wydziergałam . Takie ciemne kuraki na jajka można je założyć. Już chyba dość tych kur. W tym roku wyjątkowo  dużo ich zrobiłam, większość w świat poszło...
Życzę Wam zdrowych,spokojnych Świat Wielkanocnych.Spędzonego czasu  wspólnie z bliskimi. Spacerów ,dobrego jedzonka,pogody ,słoneczka ,odpoczynku od codziennych spraw.Zwolnienia tępa choć na dzień lub dwa.zadumy refleksji.Życzę Wam żeby się udało.
                                                                                                                eve-jank