Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosze. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kosze. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 4 września 2022

Koszyki, chusty , bluzka, pazurki i Ranczo

 Witajcie!

Dawno mnie nie było. Nie będę się usprawiedliwiać tylko pokaże co ostatnio zrobiłam. 

Koszyki szydełkowe z włóczki, które mają rączki z resztek filcu 

i koszyki ze sznurka

oraz koszyk z wikliny papierowej 
bluzeczkę 
oraz dwie chusty zrobione z resztek włóczki
 również szydełkiem 

Większość wolnego czasu spędzam na działce. 

Pracy jest sporo, ale własne warzywa bezcenne.

Ostatnio oprócz szydełkowania mam jeszcze jedną śrubę. Malowanie paznokci akwarelami. 

zrobiłam sobie 

i koleżankom

I to by było na tyle, bo was zamęczę o ile ktos tu jeszcze zagląda 
Dobrej nocy pa pa 
                                                  Eve-Jank

poniedziałek, 20 czerwca 2016

Koniec roku szkolnego, kosze i rysunki.

Witajcie Kochani !

Skończyłam kolejną szkołę policealną. 
Kierunek "Opiekun w domu pomocy społecznej".
Świadectwa ukończenia szkoły będą za tydzień. Dyplomy końcem sierpnia o ile zdam państwowy egzamin. Teorie pisałam w piątek, a praktyczny zdaje 
w środę 22 czerwca o 12 trzymajcie kciuki proszę.
W styczniu w tym roku skończyłam "opiekuna medycznego" pisałam o tym TU i zdałam egzamin praktyczny na 100% teorie na 83% 
Mam nadzieję, że i tym razem się uda. Ktoś może się zastanawiać po co robię drugi podobny kierunek?
Po prostu jak byłam w trakcie opiekuna DPS to się dowiedziałam, że w innej szkole jest opiekun medyczny. Kierunek ten choć trwa tylko rok daje większe uprawnienia. Przez rok ciągnęłam dwie szkoły razem, bo szkoda było mi zrezygnować z tamtej skoro już zaczęłam. Potem doszłam do wniosku, że jest mi nawet łatwiej, bo wiedz się uzupełnia.
I tak skończyłam oba kierunki. 
A teraz pokaże prezenty jakie przygotowałam ze swoimi koleżankami i kolegą dla dwóch naszych profesorek.
Kosze uplotłam sama, a reszta to prezent składkowy.
Tak się prezentowały zapakowane.
Serduszka zrobiłam je zamiast kartek. Każdy z nasz się podpisał na odwrotnej stronie.
Uf jeszcze trochę i wakacje. 
A po wakacjach? Oczywiście zaczynam nową szkołę. 
Zapisałam się na terapeutę zajęciowego. Kolejne dwa lata nauki przede mną. 

Od jakiegoś czasu jest moda na kolorowanki dla dorosłych. Widziałam takie do kupienia w księgarniach i na Waszych blogach.
Wiem, że wielu się w ten sposób relaksuje. Mnie uspakaja rysowanie. W pracy w wolnej chwili powstały takie rysunki.
Zrobiłam sobie zdjęcia komórką ponieważ rysunki lądują w niszczarce. Szkicuje je na starych protokołach, których nie wolno mi z pracy wynosić. 
Ot takie moje odstresowywyacze.  

Pozdrawia serdecznie 
Eve-Jank

czwartek, 5 listopada 2015

Koszyki, widoki ze spaceru i orkiszowe naleśniki.

Witajcie!

Na prośbę koleżanki uplotłam koszyki z papierowej wikliny.
Jeden w fioletach,
a drugi w żółciach.
Z rozpędu ozdobiłam pudełeczko po kremie. Na pewno się przyda na drobne koraliki,guziczki.
Spacerują z psem zrobiłam kilka zdjęć. Na tym poniżej widać nawet Czarka jak kopie w liściach.
Trzeba przyznać, że piękną mamy jesień w tym roku.
Ech aż chciałabym wrócić do malowania obrazów.

Na dzisiejszy obiad zrobiłam naleśniki z mąki orkiszowej
ze szpinakiem. 
Polecam!

I to by było na tyle.
Dzięki za wszystkie miłe słowa, komentarze. 
Po prostu za to, że jesteście.

pozdrawiam 
Eve-Jank

czwartek, 10 lipca 2014

Kosze do pracowni,fiołek i komoda z Jyska.

Witam !
Zrobiłam kosze do pracowni
z papierowej wikliny.
Jednemu uszyłam środek ze starej bluzki mojej córki.
Idealnie nadaje się na przechowywanie włóczek.
Koszyki uplotłam na wymiar półki. 
Jak widać w miarę pasują.
Pokaże Wam jeszcze raz mojego fiołeczka, który dosłownie zwariował. Wyhodowałam go z listka jak już kiedyś pisałam.
Doniczka w, której znajduje się kwiatek nie jest dziełem moich rąk. Dostałam ją kiedyś w prezencie wymiankowym od Moniki. Nie pamiętam adresu jej blog. Jeżeli tu jeszcze 
zagląda to niech się odezwie umieszczę linkę.

Wczoraj kupiliśmy komodę w Jysku
Starsza córka od dawna marzyła o takim mebelku, a teraz jest sporo promocji.
Mebelek kupuje się w paczce i trzeba go sobie samemu poskładać. 
Zajęło nam to parę godzin, ale powiem Wam frajda niesamowita.

Na koniec pokaże Wam przystawkę do obiadu jaką wczoraj zrobiłam.
Warzywa z patelni na cieście drożdżowym. 
Najpierw upiekłam gwiazdki w silikonowych foremkach, a potem nałożyłam warzywa.
Po prostu zostało mi kawałek ciasta z pieczenia jabłecznika i postanowiłam go wykorzystać. 

Pozdrawiam serdecznie
Eve-Jank