poniedziałek, 20 lutego 2017

Collage-mapa marzeń, pudełko po herbacie, misie.

Witajcie!
Zacznę nietypowo. Od "mapy marzeń". Jest to collage zrobiony na zadanie domowe z terapii zajęciowej. 
Wydzieranka z gazet. Fajnie można odreagować stres. Zrelaksować się. 
Drugie zadanie to nadanie nowego życia pudełku po herbacie. 
Na koniec przedstawiam nowe misie.
Ponieważ szydełko jest jakby nieodzowną częścią mnie
Zrobione są na szydełku z włóczki.

Pozdrawia serdecznie 
i życzy udanego tygodnia 

Eve-Jank

środa, 8 lutego 2017

Lalka, Pod Kopułą Stephen King i debata na temat mojego nałogu.

Witajcie kochani 

Powstała kolejna lalka.
Tak jak poprzednia uszyta jest z materiału.
 Rączki i nóżki ma ruchome. Może dzięki temu swobodnie siadać.
Buzie ma namalowaną.

Przeczytałam 
 W końcu udało mi się na nią trafić w bibliotece. Książka w miarę nowa z 2009 roku. 
 ...Pewnego pogodnego, jesiennego dnia małe amerykańskie miasteczko Chester's Mill zostaje nagle i niewytłumaczalnie odcięte od świata. Otacza je niewidoczne pole siłowe, które mieszkańcy zaczynają nazywać kopułą. Sytuacja szybko się pogarsza. Pole wpływa niekorzystnie na środowisko, a ludzi powoli ogarnia panika...
Od samego początku trzyma trzyma w napięciu. Nie mogłam się oderwać. Przeczytałam w ciągu kilku dni choć to prawie tysiąc stron.
Wszystkim fanom King'a 
POLECAM ! 
Na podstawie książki powstał serial. Nie oglądałam go, ale teraz po przeczytaniu książki poszukam. 


     Obiecałam sobie, że 
po przeczytaniu "Pod Kopułą" nie prędko sięgnę po następną książkę.
Jednak dostałam na urodzi to(moje córki wiedzą czym mogą sprawić mi przyjemność):
Jest to 3 część trylogii. Nowość wydana 2016 roku. Pierwszą część Pan Mercedes i drugą Znalezione nie Kradzione mam i oczywiście czytałam. 
Zaraz zaczęłam konsumować mój prezent. Nie mogłam się oprzeć.
I jak tu skończyć z uzależnieniem? 
Lubię czytać,ale czytanie strasznie pochłania czas. Działa na mnie jak narkotyk. Jak zacznę to już nie mogę przestać. Naprawdę nic tak na mnie nie działa jak książki.
 Mam tak od dziecka.
 Film mogę wyłączyć w połowie i obejrzeć go później, a z odłożeniem książki zawsze mam problem. Dlatego jak wiem, że mam dużo pracy nawet nie sięgam po książki.  Omijam bibliotekę.
Nie wiem czy ktoś podziela mój pogląd. Uważam, że książki uzależniają najbardziej. Niektórzy mówią telewizja, komputery, internet, gry. Powiem tak:wszystkiego próbowałam, ale to wszystko szybko się nudzi.
 Książki nie nudzą się nigdy. 
W dodatku czytając nie można robić niczego więcej. Oglądając film robię na szydełku, kręcę rurki, gotuje obiad. Robiąc coś na komputerze też potrafię się oderwać i np. zamieszać zupę :) Gdybym gotowała obiad i czytała to na bank bym wszystko przypaliła. Oderwało by mnie chyba dopiero walenie straży pożarnej do drzwi.

Oj się rozpisałam. Chyba Was nie zanudziłam. 

Pozdrawiam serdecznie 
i do zaś 
pa pa 
Eve-Jank 

Ps. Bardzo dziękuje wszystkim za życzenia urodzinowe.

czwartek, 2 lutego 2017

Miś,lalka, farby do tkanin i prezenty.

Witajcie!
Na szydełku powstał miś.
Ubrałam go tylko w szalik, bo misią ponoć wcale nie jest zimno.
Uszyłam lalkę, której namalowałam buzię. Wiem, że wiele ludzi robi takie rzeczy. Postanowiłam też spróbować.
Kupiłam farby do tkanin. Zrobiłam sobie prezent na urodziny( to już jutro).
Lata temu kolega z Niemiec przywiózł mi takie farby. Wpadłam wtedy w szał ozdabiana wszystkiego.
Na zdjęciu moja Natalka(obecnie studentka) oj jak to było dawno. Zwierzątka na kombinezonie malowane przeze mnie. 
Wczoraj dostałam pierwszy prezent urodzinowy od koleżanki Mirelli. Piękne prace wykonane przez nią, karteczka również.

Na koniec recenzja ostatnio przeczytanej książki, którą poleciła mi pani bibliotekarka. Tym razem był to strzał w 10.
K.M.Bakow (Krzysztof Marek Bąk)
 jest autorem serii kryminałów o pani komisarz Edycie Orłowskiej. Ta książka jest pierwszą częścią. Napisana jest świetnie. Trzyma w napięciu. Nie mogłam się oderwać. Jedna rzecz mnie tylko rozczarowała. Od początku wiedziałam, kto jest mordercą. Myślałam, że się mylę, że to nie może być aż tak proste. Polecam jeżeli ktoś lubi takie klimaty. Na pewno sięgnę po następne części jak tylko mi wpadną w ręce.


Pozdrawiam Was serdecznie 
Eve-Jank

środa, 25 stycznia 2017

Komino- szalik, misie rozrabiaki,żółwiki i Mortka.

Witajcie!
W swoich zasobach włóczkowych znalazłam motek milutkiej, włóczki chyba bukla(Boucle) to jest. 
Powstał z niej komino-szalik.
Na zdjęciu widać również moją torebkę(chyba była na blogu)zrobioną parę lat temu na szydełku.
Misie nowonarodzone bardzo chciały zobaczyć śnieg. 
Uszyłam kurteczkę, ale żadna z misi nie chciała jej ubrać na pole. Skakały po drzewach w samych sukienkach.
Wykluły mi się również dwa małe żółwie.
Rzadko pokazuje co czytam, bo rzadko czytam coś dla przyjemności
( na swoje usprawiedliwienie mogę mam tylko to, że ciągle się uczę więc coś tam czytam)
Obecnie mam ferie wiec przeczytałam:
Poleciła mi to pani w bibliotece. Szczerze powiedziawszy nie zachwyciła mnie ta książka.
Brak w tym polotu, akcja trochę drętwa i momentami nudna. Oczywiście to są moje odczucia.  Nigdy jeszcze nic nie czytałam tego, autora więc postanowiłam spróbować. A pewno nie sięgnę po c.d. trylogii lub inne jego książki.


Pozdrawiam serdecznie i zimowo 

Eve-Jank

poniedziałek, 16 stycznia 2017

Foamiran warsztaty,koszyk,miś panda,etui i poncho.

Witajcie !
W tamtym tygodniu byłam na warsztatach robienia kwiatów z foamiranu.
Było to moje pierwsze zetknięcie z tą techniką i myślę, że nie ostatnie. 
Oprócz tego powstało trochę nowych prac.Koszyk wikliny papierowej, 
etui na komórki,
miś panda(dawno pandy nie robiłam)
z kawałka dzianiny, który zalegał w szafie uszyłam poncho.  

I to by było na tyle 
pozdrawiam

Eve-Jank