Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koszyk szydełkowy. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą koszyk szydełkowy. Pokaż wszystkie posty

środa, 25 lipca 2012

Parę drobiazgów do pokoju córek.

Witajcie !

Pokój córek zmienił kolor i z tego względu domagał się innego wystroju. Zrobiłam parę dodatków, które będą pasowały do żółtych ścian.
Uszyłam poduszeczki w żyrafy.
Na szydełku zrobiłam dywanik.
Ten dywanik nie jest zrobiony z pociętych starych podkoszulek tak jak poprzednie moje dywaniki np. TEN. Przerobiłam stary fabrycznie robiony chodniczek który miałam w przedpokoju. Był zniszczony wyglądał o tak:
Wyprałam go w pralce i sprułam. Potem grubym szydełkiem zrobiłam nowy dywanik.

Powstał też duży szydełkowy kosz następny do kolekcji.
Poprzednie moje kosze są TU
Do jego zrobienia zbierałam sprute, drapiące, gryzące włóczki, które nie nadają się na maskotki. Kosz można bez problemu wyprać w pralce. Konstrukcja to stary plastikowy kosz na pranie. 
Nasz pies też skorzystał. Dostał stary dywanik i poduszki z pokoju córek. Jak widać bardzo mu się spodobało nowe spanie.

Pozdrawiam Was serdecznie 

Eve-Jank

wtorek, 7 czerwca 2011

Koszyczek szydełkowy i obdarowana włóczkami

Witajcie!!!!
   Po pierwsze to zdałam ustny z angielski i to na 5. To była już ostatnia ocenka i ta ocena będzie  na świadectwie ukończenia szkoły, bo na drugim roku nie ma  angielskiego. Ciesze się i dziękuje Wam kochani za kciuki, jak widać pomogły.

    Nic nie robię ostatnio na szydełku. Serio. Tylko się uczę i robię projekty do szkoły co ostatnio zajmuje mi dość sporo czasu. ..
     Pokaże Wam koszyczek który zrobiłam jakieś 5 lat temu. Ostatnio go wyprałam, uszyłam mu nową podszewkę i teraz prezentuje się tak.

Nowa podszewka wygląda tak :
Koszyczek usztywniony jest plastikowym koszyczkiem z hipermarketu takim za 1 zł lub 2 zł już nie pamiętam w dodatku koszyk był pęknięty i miałam go wyrzucić, ale jak się okazało jeszcze się przydał
   Wczoraj odwiedziła mnie koleżanka tak zupełnie bez uprzedzenia i przywiozła mi to:
    Oczywiście takie prezenty sprawiają mi radość największą. Wszyscy znajomi to wiedzą. Basia dziękuje. Sprawiłaś mi super niespodziankę. Pozdrowienia dla Twojej cioci Pani Jadzi, która wiem, że zbiera dla mnie te włóczki. Bardzo, bardzo Wam dziękuje.

   Mam nowe włóczki  no i co z tego, że mam. Obiecałam sobie, że na razie żadnych chomików, świnek, lemurów. Choć by nawet jakiś za mną chodził i prosił, żeby go zrobić. Nie nie ma mowy. Odmawiam nie dzisiaj. Powiem mu:
-Idź sobie chomiku !

  Włóczki włożyłam do pudła i schowałam do  szafy żeby mnie  nie kusiły. Oczywiście najpierw wszystkie sobie pomacałam, pooglądałam i ślicznie poukładałam.

      Dobra biorę się za projekty do szkoły, ale jak już wszystko pozdaje to na pewno sobie odbije. Będę robić i robić na szydełku. ...Ech się rozmarzyłam .
                                               
                                                       Dzięki, że jesteście
                                                                       Pozdrawiam serdecznie
                                                                                         Eve-Jank

Ps. Do Was postaram się zaglądać w między czasie. Na pewno o Was nie zapomnę.

sobota, 31 lipca 2010

Torebka, pojemnik z wiadra i placki z cukinii.

Witajcie!

Zobaczyłam na blogu truskaweczki o tu fajną torebkę i zakochałam się. Pomyślałam sobie ja też chcę. Rzuciłam wszystko w kont i zrobiłam .Moja jest trochę inna, zrobiona na drutach, a właściwie przerobiona ze starego swetra, ale zainspirowana tą znalezioną przez truskaweczkę.Do kompletu zrobiłam sobie jeszcze kolczyki i koraliki na szyję.Moja wersja wygląda tak
Oprócz tego zrobiłam pojemnik ze starego pękniętego plastikowego wiadra. Pojemnik jest dość duży stoi sobie na podłodze i mieści różne drobiazgi. Pokrywka zrobiona z grubej tektury. Wszystko obrobione na szydełku melanżem zrobionym z kilku włóczek. Oczywiście można go prać.Ściąga się i wrzuca  do pralki .
 Dwa dni temu znalazłam fajny przepis u Antymalgo na placki z cukinii, ale posta nie ma. Usunęła posty nie  wiem czemu. Chciałam po prostu podać linkę, bo placki bardzo mi smakowały. Chyba się nie obrazi jak w takim razie podam przepis u siebie na blogu. Ja zrobiłam z pół porcji tak na próbę.
1 średnia cukinia
1 szklanka mąki ,
1/2 szklanki bułki tartej
1 jajo
1łyżeczka proszku do pieczenia
ser żółty starty ( ja dałam jakieś 10 deko)
Cukinie zetrzeć na tarce.Wszystko wymieszać i smażyć na oleju.
Proszę się częstować  SMACZNEGO!!!
Pozdrawiam serdecznie choć deszczowo
                                                               Eve-Jank

sobota, 27 marca 2010

Trochę wiosny,pojemniki na włóczki i kartki Chinki

  Ostatnio tak mnie pochłonęły porządki przedświąteczne, że mało szydełkowałam.Trzy dni nie miałam w ręku szydełka.Szok, przeważnie i tak w ciągu dnia albo wieczorem znajduje choć chwilkę żeby coś podłubać.
Sami wiecie jak to jest. Jeżeli się coś lubi to zawsze znajdzie się na to czas..
  Wczoraj wieczorem w końcu siadłam z szydełkiem i herbatką owocowa i zrobiłam takie oto pojemniki.Jak widać już znalazły zastosowanie.

 Pojemniki są dość duże, usztywnione 5 litrowymi wiaderkami po jakiś produktach spożywczych .Jak się zbrudzą to można je zdjąć i wyprać. Tego typu pojemników mam sporo w domu .Mniejszych większych.Fajnie wyglądają na półce, a takie większe to można nawet postawić na podłodze. Przynajmniej małe kłębki włóczek są w jednym miejscu .                                                                                         
 Wczoraj żeby trochę odpocząć od prac domowych wybrałam się na długi spacer z psem. Znalazłam nawet pierwsze oznaki wiosny.Takie trochę nieśmiałe ,ale już są o proszę
   Pochwale się jeszcze pracami mojej córki Natalki zwanej Chinką. Zobaczcie jakie zrobiła ładne kartki. Oczywiście wszystkie zostaną wysłane do rodziny i znajomych. Zdolne mam dziecko sami zobaczcie
 Dlaczego  Chinka? Takie przezwisko wymyślił jej nasz znajomy.Jak była mniejsza dostawała głupawki i mówiła w niezrozumiałym języku, a jak ktoś pytał to odpowiadała,że mówi po Chińsku.Tak została Chinką. Z czasem doszła fascynacja kulturą Chin. Dużo czytała na ten temat.Ci co bywali na moim starym blogu wiedzą o tym.
   Dziękuje bardzo za miłe przyjęcie tutaj i sympatyczne komentarze. Bardzo mi jest miło
                                                       pozdrawiam serdecznie eve-jank