czwartek, 27 kwietnia 2017

Słoiki decoupage i przeczytane książki.

Witajcie!
Zatęskniłam za decoupage 
i oto efekty:
W obroty poszły 
słoiki po kawie
a jeden powstał nawet na kawę
Ostatni słoik wykochany przez moją córkę. W końcu też ją wciągnęło decoupage'owanie

A teraz kilka przeczytanych ostatnio książek.
"...Nikt nigdy nie miał poznać tej tajemnicy. Przez 20 lat śmierć jej rodziców, agentów brytyjskiego wywiadu otacza zmowa milczenia....Co tak naprawdę stało się z rodzicami głównej bohaterki? ..."Trzyma w napięciu do ostatniej strony.Świetna zabawa 
"..Sto milionów dolarów. Tylko za co?  kim jest tajemniczy Amerykanin, który chce dostać taką sumę  pieniędzy? Jack Reacher wraz z agentami FBI i CIA na pewno się tego dowie. ..."Nie mogłam się oderwać..
Miałam opory co do przeczytania tej książki. Poleciła mi ją pani bibliotekarka.
Za bardzo nastawiałam się się na to, że jest to romans. Nie lubię takich książek. Lou traci prace. Dostaje ofertę opieki nad młodym mężczyzną sparaliżowanym po wypadku. Na początku jest przerażona, a potem?...
POLECAM !!!
Na podstawie książki w tamtym roku powstał film
Zanim się pojawiłeś (recenzja na filmweb)
Filmu jeszcze nie widziałam.
Koleżanka była na nim w kinie i była zachwycona. Może teraz po przeczytaniu książki może i ja obejrzę? Gra tam Emilia Clarke, która grała w terminatorze...

I to by było na tyle.

Pozdrawiam 
Eve-Jank

środa, 19 kwietnia 2017

Mały Książę i lis.

Witajcie!
Koleżanka poprosiła mnie o zrobienie Małego Księcia.
Postać miała być wzorowana na nowej wersji z 2015 r.
 Mały Książę (pod linkiem recenzja)
foto z filmu
Lis miał być taki, którego dziewczynka w filmie nosiła pod pachą.

Zanim przystąpiłam do pracy razem z córkami obejrzałam film. 
Piękna wzruszająca opowieść oparta na książce lecz  umiejscowiona współczesnym świecie. 
Przyznam się Wam szczerze, że były momenty kiedy wszystkie trzy płakałyśmy.
Z całego serca polecam!!!
Warto obejrzeć z całą rodziną. Można powiedzieć, że to bardziej film dla dorosłych niż dla dzieci.
Daje do myślenia i refleksji co w życiu jest tak naprawdę ważne. 


Pozdrawiam serdecznie 
Eve-Jank


piątek, 14 kwietnia 2017

Świąteczne życzenia.


Zdrowych, spokojnych, rodzinnych
Świąt Wielkanocnych 
życzę wszystkim do mnie zaglądającym.
Moja Wielkanocna choinka.
Oraz kilka decoupage'owych pisanek.
 
pozdrawia serdecznie 
Eve-Jank 

piątek, 7 kwietnia 2017

Quilling warsztaty,konferencja medyczna Tess

Witajcie !
W środę brałam udział w warsztatach.
Było kolorowo.
Pierwszy raz w życiu miałam profesjonalne narzędzie do Quilling'u.
W wyniku tej zabawy powstało takie jajo. Zrobione ze zwykłej wydmuszki.
1 kwietnia miałam okazję brać udział w Konferencji Medycznej.
Tematyka bardzo ciekawa (psychiatria,ginekologia,urologia, seksuologia)
Gwiazdą tego spotkania był 
Pewno niektórych z Was ciekawi skąd się wzięłam na takim wykładzie? Jednym z moich wyuczonych zawodów jest opiekun medyczny. Obecnie robię Studium medyczne-terapeuta zajęciowy.
Pani profesor, która mnie uczy zaproponowała nam udział w konferencji. 
Znowu dorwałam książkę 
Jak dla mnie jest rewelacyjna. Chwilami miałam ochotę obgryzać paznokcie. Polecam !!!!


Pozdrawiam Was serdecznie 
i deszczowo.
                         Eve-Jank 

środa, 29 marca 2017

Kubek,baranki,wyprawka dla chomika,krokusy oraz Dean Koontz.

Witajcie !
Namalowałam sowę na kubku. 
Użyłam do tego czarnego markera i lakierów do paznokci.
Pierwsza wersja była tak. 
Namalowana specjalnymi mazakami ceramiki,szkła,metalu, tkanin itp.
Niestety nie sprawdziło się. Rysunek po prostu złaził. Nie wiem co robię źle? Czy to się jakoś utrwala? Na opakowaniu nigdzie nie znalazłam takiej informacji. 
Mazaki świetnie spisuja się na materiale. Używam je również do decoupage. Jest ok, ale prace zrobione w tej technice zabezpieczam lakierem bezbarwnym.
Macie jakieś doświadczenia z takimi mazakami to piszcie proszę. 
Powstają kolejne baranki.
Te dwa zrobiłam dla dwóch siostrzyczek. Miały być prawie identyczne. 
Następny baranek powstał z rozpędu. Po prostu lubię je robić.
Koleżanka poprosiła mnie o zrobienia wyprawki dla chomika.
Ponieważ chomik wszystko zgubił. A może zjadł? Kiedyś zrobiłam dla jej córki chomika z całą wyprawką. Okazuje się, że chomik jest w idealnym stanie, a reszty nie ma.
W tamtym tygodniu byłam na warsztatach u nas w klubie. Zrobiłam krokusy z krepiny.
Bibułkarstwo nie jest moją mocną stroną więc korzystam. 
Na koniec dwie przeczytane książki 
Dean'a Koontz'a
Obie fajnie się czyta i trzymają w napięciu. Zwłaszcza "Mąż". Nie mogłam się oderwać. 

Pozdrawiam serdecznie i słonecznie

Eve-Jank 

środa, 22 marca 2017

Baranki,kury i hiacynt

Witajcie !
Powstało trochę szydełkowych tworów.
baranki 
Kury na jajko
oraz kura z dużymi oczami 
Na koniec trochę wiosny.
Hiacynt, któremu z jednej cebuli wyrastają dwa kwiatki.

Pozdrawiam Was serdecznie.

Eve-Jank

niedziela, 12 marca 2017

Maska, wisior,chomik i świnka oraz Tess Gerritsen -Grawitacja.

Witajcie !
Trudno uwierzyć, że od ostatniego wpisu upłynęło, aż tyle czasu.
Strasznie ten czas pędzi. Nie zamierzam się tłumaczyć tylko pokazuje co ostatnio powstało.
Maska zrobiona z bandaży gipsowych. Zrobiona na zajęciach w szkole terapii zajęciowej. Po wyschnięciu pomalowana ozdobiona decoupage.
W między czasie zrobiłam taki wisior.
Na zamówienie powstały 
świnka i chomik. Zabawki zrobione na szydełku. 
 Przeczytałam ostatnio:
Pierwszy raz natknęłam się na tą autorkę. Właściwie to Tess Gerritsen poleciła mi pani bibliotekarka. 
Grawitacje czyta się całkiem przyjemnie. 
Na podstawie książki powstał film pod tym samym tytułem Grawitacja 
nijak się ma do książki. Oglądałam go jakiś czas temu, a teraz czytając książkę nasunęły mi się pewne podobieństwa. Ogólnie film nudny. Jakoś nie przypadł mi do gustu. W dodatku gra tam George Clooney, którego od roli w Solaris nie toleruje. Choć pewno to nie jego wina. Zagrał jak mu kazali. Fakt, że ze świetnej książki Stanisława Lema  zrobili strasznego gniota.
A co do Grawitacji znalazłam ciekawy artykuł.
Książkę polecam. Filmu nie, ale to są tylko moje subiektywne odczucia. 


Pozdrawiam serdecznie 
życzę udanego tygodnia

Eve-Jank

Ps. Postaram się częściej pisać.

poniedziałek, 27 lutego 2017

Lalki,misie,drobiazgi na prezenty.

Witajcie !
Przedstawiam Wam kolejną moja lakę z ręcznie malowaną buzią.
Kilka osób jak ja zobaczyło stwierdziło, że jest podobna do mnie. Chyba nie do końca świadomie zrobiłam swój autoportret.
Kolejną lalka jest zrobiona w całości na szydełku. Jedynie kurteczkę z kapturkiem ma uszytą z polaru.
Również na szydełku powstały dwa nowe misie.
Zrobiłam dla koleżanki na urodziny.
 szydełkową poszewkę na poduszkę.
Drugiej koleżance również na urodziny(fanki Gwiezdnych Wojen) zrobiłam słoik i podkładkę na biurko.Podkładka jest zrobiona z wikliny papierowej.
Ostatnio przeczytane. 
Trzyma w napięciu do ostatniej strony. Czyta się szybko. Nie mogłam się oderwać, ale nic nie przypaliłam. Ani nie puściłam chałpy z dymem. 
Każdy, kto lubi książki tego autora nie będzie rozczarowany.
Polecam !

Pozdrawia serdecznie oraz 
życzy udanego tygodnia

Eve-Jank

poniedziałek, 20 lutego 2017

Collage-mapa marzeń, pudełko po herbacie, misie.

Witajcie!
Zacznę nietypowo. Od "mapy marzeń". Jest to collage zrobiony na zadanie domowe z terapii zajęciowej. 
Wydzieranka z gazet. Fajnie można odreagować stres. Zrelaksować się. 
Drugie zadanie to nadanie nowego życia pudełku po herbacie. 
Na koniec przedstawiam nowe misie.
Ponieważ szydełko jest jakby nieodzowną częścią mnie
Zrobione są na szydełku z włóczki.

Pozdrawia serdecznie 
i życzy udanego tygodnia 

Eve-Jank

środa, 8 lutego 2017

Lalka, Pod Kopułą Stephen King i debata na temat mojego nałogu.

Witajcie kochani 

Powstała kolejna lalka.
Tak jak poprzednia uszyta jest z materiału.
 Rączki i nóżki ma ruchome. Może dzięki temu swobodnie siadać.
Buzie ma namalowaną.

Przeczytałam 
 W końcu udało mi się na nią trafić w bibliotece. Książka w miarę nowa z 2009 roku. 
 ...Pewnego pogodnego, jesiennego dnia małe amerykańskie miasteczko Chester's Mill zostaje nagle i niewytłumaczalnie odcięte od świata. Otacza je niewidoczne pole siłowe, które mieszkańcy zaczynają nazywać kopułą. Sytuacja szybko się pogarsza. Pole wpływa niekorzystnie na środowisko, a ludzi powoli ogarnia panika...
Od samego początku trzyma trzyma w napięciu. Nie mogłam się oderwać. Przeczytałam w ciągu kilku dni choć to prawie tysiąc stron.
Wszystkim fanom King'a 
POLECAM ! 
Na podstawie książki powstał serial. Nie oglądałam go, ale teraz po przeczytaniu książki poszukam. 


     Obiecałam sobie, że 
po przeczytaniu "Pod Kopułą" nie prędko sięgnę po następną książkę.
Jednak dostałam na urodzi to(moje córki wiedzą czym mogą sprawić mi przyjemność):
Jest to 3 część trylogii. Nowość wydana 2016 roku. Pierwszą część Pan Mercedes i drugą Znalezione nie Kradzione mam i oczywiście czytałam. 
Zaraz zaczęłam konsumować mój prezent. Nie mogłam się oprzeć.
I jak tu skończyć z uzależnieniem? 
Lubię czytać,ale czytanie strasznie pochłania czas. Działa na mnie jak narkotyk. Jak zacznę to już nie mogę przestać. Naprawdę nic tak na mnie nie działa jak książki.
 Mam tak od dziecka.
 Film mogę wyłączyć w połowie i obejrzeć go później, a z odłożeniem książki zawsze mam problem. Dlatego jak wiem, że mam dużo pracy nawet nie sięgam po książki.  Omijam bibliotekę.
Nie wiem czy ktoś podziela mój pogląd. Uważam, że książki uzależniają najbardziej. Niektórzy mówią telewizja, komputery, internet, gry. Powiem tak:wszystkiego próbowałam, ale to wszystko szybko się nudzi.
 Książki nie nudzą się nigdy. 
W dodatku czytając nie można robić niczego więcej. Oglądając film robię na szydełku, kręcę rurki, gotuje obiad. Robiąc coś na komputerze też potrafię się oderwać i np. zamieszać zupę :) Gdybym gotowała obiad i czytała to na bank bym wszystko przypaliła. Oderwało by mnie chyba dopiero walenie straży pożarnej do drzwi.

Oj się rozpisałam. Chyba Was nie zanudziłam. 

Pozdrawiam serdecznie 
i do zaś 
pa pa 
Eve-Jank 

Ps. Bardzo dziękuje wszystkim za życzenia urodzinowe.