Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą szydełko. Pokaż wszystkie posty

sobota, 24 grudnia 2022

Życzenia, wianki, renifery i zima na Ranczu

 Zdrowych i spokojnych Świąt w gronie rodziny i przyjaciół.

Kilka wianków świątecznych, które zrobiłam





oraz szydełkowe renifery.


Na moim Ranczu i zimą jest pięknie.


Pozdrawia 

EveJank

wtorek, 1 listopada 2022

Chusty, szynko-kot, Ranczo, pazurki i Billy Summers

 Witajcie!

Strasznie dawno nie pisałam. Nie będę się usprawiedliwiać.

Tylko pokaże to co zrobiłam.

Dwie chusty na szydełku. Zrobiłam je z resztek różnych włóczek
Zrobiłam szynko-kota( nazwę wymyśliła koleżanka )

Jak co roku zrobiłam bukiet z liści klonu.

Większość mojego wolnego czasu poświęcam mojemu Słonecznemu Ranczu
Udało mi się wyhodować olbrzymią dynię
W sumie dynie olbrzymie były 3. jedna była największa. Ważyła 22,600 kilograma. 

W domu mam taką dyniową dekorację.

Oczywiście jest ona przeznaczona do zjedzenia.
Mamy jeszcze pomidorki zdjęcie z wczoraj z 
31 października 
Zrobiliśmy również domek dla owadów. Większość zrobił mój mąż. Ja znalazłam starą szufladę, malowałam i układałam klocki i szyszki w środku.
Nadal bawię się w zdobienie paznokci.
Tym razem hybrydy. Kwiatki ręcznie malowane.
Bardzo lubię czytać i staram się znaleźć na to choć odrobine czasu.
Billy Summers to powieść gangsterska, sensacyjna. 
Nie ma w sobie nic z horroru. Czyta się świetnie polecam.

         Uf mam nadzieję, że Was nie zamęczyłam.
O ile jeszcze ktoś tu zagląda?

pozdrawiam Eve-Jank 

sobota, 4 czerwca 2022

Oj jak ten czas leci

 Witajcie!

Wrzucam kilka nowych szydełkowych prac.

Misie


żółw 
Torebka
Wykonanych wspólnie z podopiecznymi.
Na swoje potrzeby nic nie zrobiłam, bo utonęłam na moim  Słonecznym Ranczu 
Każdy kto ma ogród lub choćby niewielką działkę to, to zrozumie. 
Można tam przepaść bez reszty. Spędzam tam każdą wolną chwilę. Idę  prosto z pracy i wracam około 21 do domu. Wstaje o 5 rano idę do pracy ...
 Jestem zmęczona fizycznie, ale odpoczywam psychicznie. W pracy jest gwar i nie raz bardzo głośno. 
Nie mam samochodu wszędzie chodzę na nogach.
Takie moje małe podsumowanie miesiąca. 
360 kilometrów przeszłam w miesiącu. Niby to nie  tak dużo, bo to tylko niecałe 12 km. dziennie(mam 5 km. do pracy, z pracy na działkę 3 km. z działki do doku 4 km.) Zdarzają się dni, że zrobię 20 km. ale zdarzają się takie że zrobię tylko 5km. choć takich jest mało. 
Muszę mieć wolne i musi być bardzo brzydko.
 Rok temu jeździłam wszędzie rowerem. Teraz ze względu na psa chodzę na nogach, bo musiała bym wieczór  rower prowadzić. 

W dodatku nic tak nie cieszy jak własne zbiory.

rzodkiewki 
pierwsza truskawka i jagody kamczackie.
Ostatnio przeczytałam i polecam! Świetna książka trzyma w napięciu do ostatniej kartki...
Na koniec pochwalę się jeszcze prezentami na 
Dzień Matki 
Znowu jest co czytać, choć czasu mało.
Córki upiekły jeszcze pyszne ciasto.

I to by było na tyle. 
Pozdrawiam serdecznie 
Eve-Jank

poniedziałek, 9 maja 2022

Maskotki, koc i Ranczo.

 Witajcie!

Na szydełku powstał żółw.

oraz na prośbę koleżanki 
kaczka
i różowe coś chyba z jakiejś bajki?
Dostałam na wzór zdjęcia tych zabawek. 
Na Ranczu skończyłam szydełkowy koc.
Kwadraty robiłam tylko na Ranczu w tak zwanym między czasie. Starałam się je również w miarę możliwości na bieżąco łączyć. Koc mam zamiar jeszcze podszyć polarem. 
Zapraszam na strone facebook'ową Słonecznego Rancza tam jest więcej zdjęć

Wiosna zaczęła się na dobre. Na Ranczu sporo pracy i dlatego mało mnie na blogu. Spędzam tam każdą wolną chwilę. 
Mój wierny pies czeka na mnie przy bramie kiedy idę z pracy. Psy są niesamowite. Skąd ona wie, że już jest 15 i powinnam za chwilę przyjść. 

pozdrawiam i do zaś 

Eve-Jank

niedziela, 3 kwietnia 2022

Ponczo, pacynki, prace podopiecznych i paznokcie.

 Witajcie!

Zrobiłam  ponczo. Użyłam jakiś resztek czarnych włóczek. Trochę włóczki z połyskiem do której dołożyłam czarną włóczkę, ponieważ ta z połyskiem była bardzo cieniutka. Wykonane jest z 4 kwadratów zszytych razem.

Na szydełku zrobiłam również zestaw pacynek na palec. Wykonałam je dla znajomej. Potrzebowała je do biblioterapii. Jest również terapeutą i prowadzi zajęcia z dziećmi.
Pokaże Wam również kilka prac, które robiłam z podopiecznymi w swojej pracowni.
W ostatnim czasie znowu zaczęłam bawić się w ozdabianie paznokci

Maluje paznokcie białym lakierem 


po wyschnięciu robię decoupage i maluję lakierem bezbarwnym.
 Trochę się nazbierało, a nawet połowy nie pokazałam. W dodatku prace na moim Ranczu już się zaczęła.


pa pa do następnego Eve-Jank

niedziela, 13 lutego 2022

Sweter, kamizelka, Bellusia i zima na Ranczu.

 Witajcie!

Zrobiłam sweter na szydełku. Włóczka jakaś z odzysku spruta. Poszło około 50 deko. Włóczka jest z dodatkiem wełny więc ciepły. 

Skąd wiem, że z dodatkiem wełny? No bo głupia go w pralce wyprałam i się trochę skurczył( na zdjęciu przed praniem) Rozprasowałam go żelazkiem na parę i trochę pomogło. Może znacie jeszcze jakieś inne sposoby ?Chętnie z rad skorzystam.

Gdyby ktoś był ciekawy jak go zrobiłam to powyżej przedstawiam rysunek. Po prostu są to kwadraty zrobione na szydełku. Rękaw to dwa złożone kwadrat. Przy rękawach jest ściągacz zrobiony również szydełkiem. Doszyłam go później, bo uznałam że rękawy są za krótkie.

Na bazie kwadratu również na szydełku powstała kamizelka. Zrobiona z resztek. 

Zimą na działce też jest pięknie. Niestety mogę tam zaglądać jedynie weekendy, bo dzień jeszcze krótki. 

Wczoraj było ciepło i słonecznie. 

Spędziliśmy tam parę godzin razem z naszą Belusią, która rośnie jak na drożdżach.

Pozdrawiam pa pa 
do zaś :) 
                                                               Eve-Jank

piątek, 26 marca 2021

Zające, kury itp oraz życzenia

 Cześć Kochani!!!

Nie wiem jak to się stało, ale upłyną aż miesiąc od ostatniego wpisu. Oczywiście nic nie mam na swoje usprawiedliwienie. Mogłabym tłumaczyć się brakiem czasu, ale to banał. Czas pojęcie względne. Jak nam na czymś naprawdę zależy to i czas się znajdzie.

Pokazuję co tam powstało w ostatnim czasie.

Zajączki uszyte z podopiecznymi

oraz domek z masy papierowej ze słoika po kawie

i trochę kartek świątecznych.
Prywatnie robiłam na szydełku anioły dla koleżanki.
Dla innej koleżanki malutką myszkę.
Dla znajomego Indiany Jonesy bez głowy.
Głowy sobie sam wystruga z drewna.
Oraz trochę świątecznych rzeczy na prezenty
Zdrowych spokojnych Świąt 
Wielkanocnych Wam życzę 
i w miarę możliwości radosnych i rodzinnych 
w tych zwariowanych czasach 

Eve-Jank