Tragedia która wydarzyła się w sobotę wstrząsnęła wszystkimi Polakami.Nie da się od tego odciąć nie myśleć.Media nam ciągle o tym przypominają .Wiem ,że tak trzeba ale telewizji nie oglądam prawie wcale, bo to mnie dołuje jeszcze bardziej. Tylko chwile w pracy ze swoja podopieczną,która ma alzhejmera i nic z tego nie rozumie.Żyje w swoim własnym błogim świecie.Czasami tak jej tego zazdroszczę zwłaszcza w takich momentach.
Kiedy dzieje się coś strasznego zawsze zastanawiam się dlaczego?Szukam w tym sensu. Czemu Bóg pozwala na takie straszne rzeczy? Ludzie ginom codziennie to prawda, ale jeżeli tylu ludzi ginie w jednym momencie w jednym miejscu to zawsze porusza i ściska za serce. Nie chodzi tu o przekonania polityczne ,ale o ludzkie nieszczęście. Każdy z tych ludzi zostawił swoich bliskich ,znajomych .....takie rzeczy zmuszają do refleksji ,zastanowienia się nad sobą.Kruchością życia i małością Nas samych.Wystarczy sekunda ,żeby odszedł ktoś bliski i to w najbardziej niespodziewanym momencie.....
Na starym blogu zaraz w sobotę zrobiłam notkę tak na szybko i pod wpływem emocji .Można tam też zapalić wirtualny znicz. tu
Właśnie przypaliłam racuchy heh co mnie trochę sprowadziło na ziemię ..tak to już jest jak się robi kilka rzeczy na raz . Ja lubię przypalone, chyba na szczęście to już była ostatnia porcja ....
Trzeba żyć dalej i robić swoje.W głowie mam tyle pomysłów na nowe prace .Przez weekend powstało trochę szkiców nie do pokazania ,ale dzięki nim w przyszłości pewno powstanie coś co będę mogła Wam pokazać. Na szydełku zrobiłam lemurke ogrodniczkę ( chyba jeszcze nieskończona zastanawiam się czy nie dorobić jakiś akcesoria) i śmieszna żaba oto one:
Pozdrawiam serdecznie 3majcie się eve-jank
poniedziałek, 12 kwietnia 2010
piątek, 9 kwietnia 2010
Afrykanka ,komiks Tusi i lemurek
Dziś krótko ,na temat i bez marudzenia . Co powstało w ostatnim czasie? Zaraz pokazuje o już proszę bardzo. Wszystko po kolei : Afrykanka zrobiona na szydełku ,usztywniona starymi płytkami CD. Pomysł mój odgrzewany , bo tych czarnoskórych dam zrobiłam już kilka i wszystkie rozjechały się po świecie. Pomyślałam sobie dlaczego nie zrobić jeszcze jednej no i jest:
Wczoraj urodził mi się kolejny mały lemurek . Zrobiony na specjalne zamówienie. Dziś rano dzielnie wskoczył do koperty i wybrał się w daleką podróż do nowej właścicielki .Mam nadzieję ,że na żywo też jej się spodoba. Oto jego zdjęcie :
Na koniec pochwale się dziełem mojej młodszej córki Tusi. Zadanie domowe z języka polskiego zrobienie komiksu na podstawie legendy omawianej na lekcji .Jak widzicie Tusia wybrała legendę o Złotej Kaczce.
Format pracy dość duży 40 cm x 60 cm coś około nie pamiętam dokładnie. Praca razem z Tusią powędrowała dziś do szkoły.Jaka będzie ocena? Czy spodoba się panu z Języka polskiego?
Zobaczymy czas pokarze.
Pozdrawiam serdecznie i życzę udanego weekend'u
eve-jank
Subskrybuj:
Posty (Atom)



