czwartek, 10 marca 2011

Jak zrobić kurę na jajko? Prezenty od Juty!!!!

Witajcie !!!
   Zabrałam się za robienie kur. Do Wielkanocy jeszcze daleko, ale w końcu nie aż tak....  Tak w ogóle to Wy mnie tak mobilizujecie kochane blogowiczki. Na jaki blog nie wejdę to tam przeróżniaste ozdoby świąteczne. Kurki, koszyczki, baranki itp....no to  mam i ja. Oto moje kury:
  Zrobiłam tutorialek jak taka kurkę zrobić. Może akurat komuś się przyda. Choć większość z Was to umie zrobić dużo ładniejsze kuraczki.
       Kilka dni temu napisała do mnie Juta. Zapytała czy by mi się nie przydały włóczki, bo ma kilka motków, które jej zostały. Bardzo mnie to wzruszyło i mile zaskoczyło. Osoba której prawie nie znam pomyślała o mnie. Wczoraj dostałam od niej paczkę. Włóczki widziałam na zdjęciu, ale mimo wszystko rozmiar paczki i ilość motków mnie zaskoczył bardzo pozytywnie...Sami zobaczcie co dostałam. 
  Ciesze się! Bardzo się ciesze! A i to jeszcze nie wszystko. Dodatkowo dostałam niespodziankę,śliczną broszkę zrobioną ze sznurka. O taką:
  Kwiatuszek jest cudny i bardzo starannie zrobiony.Kolory w moim guście. Lubię niebieski i wszystkie jego odcienie. Na razie przypięłam go sobie do torby dżinsowej. Juta bardzo Ci dziękuje, bardzo, bardzo. Sprawiłaś mi wielką radość. Polecam wszystkim blog Juty ona robi śliczne prace ze sznurka. Bardzo oryginalne ozdoby, które mnie zachwyciły od pierwszego wejrzenia. Trafiłam do niej kiedyś przypadkiem i już od tego czasu zaglądam regularnie. 

    Coś nas ta wiosna troszkę bajeruje. Niby jest, a nie ma. Przez ostanie dni rano mróz. W poniedziałek rano-10. we wtorek-6 brrrr. W południe cieplej nawet dużo cieplej, bo + 6 stopni.
  Pokaże Wam zdjęcia z poniedziałkowego spaceru do skarbówki. Tak postanowiłam połączyć przyjemność z obowiązkiem, albo raczej odwrotnie.
I gdzie ta wiosna? Ni ma . A ja czekam i czekam na wiosnę.
                             pozdrawiam Was serdecznie 3majcie się ciepło
                                                                                      Eve-Jank

piątek, 4 marca 2011

Wiosna, wiosna i nowe zajączki

    Słuchajcie prawie ją widziałam prawie już ja miałam. Kogo? Wiosnę. Słoneczko świeciło i ciepło było....osz jakieś rymy mi tu wyszły. .... Stopni + 5 i to słońce prawdziwe marcowe. Zrobiłam sobie długi spacer z psem i humorek od razu mi się poprawił.

     A co ja aktualnie robię??? Króliki sobie dalej szyje. Opętały, omotały  mnie. Przedstawiam kolejno.
Andrzejek. Uszyty z niebieskiego weluru. Ubrany w szydełkową czapeczkę i sweterek.
Pawełek i Gosia 
Pawełek i Gosia
Wioletka i Ewa
Wioletka i Ewa
Paulina i Agatka
Paulina i Agatka
Mirela i Adrian
Mirela i Adrian
Zbyszek i Gabrysia
Zbyszek i Gabrysia
   Niebieski zając jest wrzucony normalnie na bloga, a reszta zajączków wrzucona jest do garnka. Po kliknięciu można je obejrzeć w większej wersji. 
  
      Miła niespodzianka mnie dziś  spotkała. Wchodzę do galerii Unikalni, a tam na pierwszej stronie jestem artystą dnia . Woow: Drobiazg a cieszy.

                Życzę Wam udanego weekendu, słonecznego. Ja w ten weekend mam szkołę. 
                Pracowicie będzie, ale pewno i wesoło.

                                       pozdrawiam 3majcie się ciepło 

Eve-Jank