środa, 26 października 2011

Mama misiowa z dziećmi, kotek, miś Horacy i lemur Marcelek..

Witajcie kochani!!!


 Co ja  robię jak mnie nie ma? A co ja mogę robić? Dziergam sobie te swoje szydełkowe pokraczki. Pokaże Wam co mi się tam urodziło ostatnio:
Mama misiowa z trojgiem dzieci
Kocurek
Miś Horacy
 Lemur Marcelek    
i to by było na tyle. 

Teraz prędziutko biegnę zobaczyć co tam u Was

pozdrawiam 
                           Eve-Jank

Ps.Myślę o jakimś candy tym bardziej, że ostatnio sama zostałam obdarowana. 
Może macie jakiś pomysł? Chciałby ktoś coś mojego? Hymm może Was zaskoczę? 

środa, 19 października 2011

Lemur Mirella i dżem z aronii

 Witajcie!


 Przedstawiam Wam Lemura Mirelle. Zrobiona jest na szydełku z włóczki.
A tu już ubrana wybiera się na spacer.
 Oprócz szydełkowania robiłam ostatnio zupełnie inne handmade dżem z aronii. Jakby nie patrzeć to też rękodzieło. W końcu własnymi raczkami go robiłam. Dobrze, że córki i mąż pomogli.Samo obieranie i tarcie owoców zajmuje kupę czasu. Nie no aronii nikt nie obierał ani nie tarł, ale do tego dżemu daje się też jabłka i gruszki. 


Podaje przepis może ktoś skorzysta:
1 kg. aronii
1kg. jabłek 
1kg. gruszek
pół kilo cukru
pod koniec dodaje jeszcze żelfix 

Aronie rozdrabniam tłuczkiem dolewam trochę wody i gotuje na małym ogniu 20 minut. Dodaje utarte na grubej tarce gruszki, jabłka i gotuje jeszcze chwilę aż zgęstnieje. Odstawiam do drugiego dnia. Następnego dnia gotuje jeszcze chwilę i dodaje pod koniec żelfix. Gorące nalewam do słoików i odwracam do góry dnem. 

 dzięki, że do mnie zaglądacie 

       pozdrawiam serdecznie 
                             
                                    Eve-Jank