środa, 26 czerwca 2013

Malowanie łazienki i odwiedziny przyjaciółki z Kanady.

Witajcie!

Na froncie robótkowym prawie nic się  u mnie nie dzieje. Maluję łazienkę. Bałagan w całym domu. 
Zrobiłam sobie tylko pojemnik na mydło w płynie.
Łazienka w trakcie remontu wyglądała tak:
Przerażający widok, ale dziś już jest lepiej. Jeszcze drobna kosmetyka i będzie ok. W następnym poście pokaże Wam gotowa pomalowana łazienkę.

Wczoraj moja przyjaciółka z Kanady zrobiła mi niesamowitą niespodziankę. Przyszła bez zapowiedzi, bez żadnego uprzedzenia. Nawet nie wiedziałam,że jest w Polsce.
Wracałam ze spaceru z psem i spotkałam ją na korytarzu koło swoich drzwi. Byłam w takim szoku, że jej nie poznałam. Czarek podbiegł do niej i zaczął witać... Dopiero w tedy uświadomiłam sobie kto to. Rzuciłyśmy się sobie na szyję,a piuską i śmiechom nie było końca. Regularnie gadamy ze sobą przez skype'a, posyłamy sobie fotki i mamy cały czas kontakt. Jednak to nie to samo co spotkać się na żywo.
Pokaże Wam jakie prezenty jakie dostałam ja i moje córki.
Włóczki, serwetki, szydełka. Wszystko bardzo przydatne.
Mąż dostał koszulkę bawełnianą.

To by było na tyle 
pozdrawiam Was deszczowo

Eve-Jank

czwartek, 20 czerwca 2013

Chłopczyk, pudełka na kanapki i początek wakacji.

Witajcie!
Przedstawiam Wam chłopczyka, którego zrobiłam na szydełku.
Nie nadałam mu imienia, bo był zrobiony na zamówienie. Zapewne nowa właścicielka go nazwie według swojego upodobania.

Jakiś czas temu jak robiłam z mężem zakupy w realu spotkała mnie miła niespodzianka. Pani, która kserowała nam rachunek w punkcie  obsługi klienta, zapytała.
-Macie państwo dzieci? 
-Tak-odparłam nieco zdziwiona
-Mam takie pudełka plastikowe na kanapki do szkoły. Chcecie? Dam za darmo, bo z czymś przyszło w ramach promocji.
Nie pytając już o nic zasypała nas takimi pojemnikami.
Jak je zobaczyłam zrobiłam wielkie oczy i uśmiech pojawił się na mojej twarzy. Wiecie co pomyślałam? 
DECU!!!!
Mąż oczywiście po wyjściu ze sklepu odpowiednio skomentował moją zachłanność. 
- Po co Ci to?
-Potrzebne- odparłam
Pokaże Wam jak wyglądają po ozdobieniu.
Córki noszą sobie w nich kanapki do szkoły i ja też nosiłam. 
Reszta czeka na przeróbkę.

Wczoraj byłam odebrać świadectwo ukończenia szkoły. 
Straszna ze mnie chwalipięta :)  ha ha.Wybaczcie.
Mam satysfakcję, że skończyłam kolejny kierunek. 
Wyniki egzaminu państwowego będą dopiero 30 sierpnia. Na razie staram się o tym nie myśleć.
Teraz mam WAKACJE !!!

A od października zaczynam nową dwuletnią szkołę policealną.
Kierunek fototechnik. Jak się dowiedział, że jest takie coś to aż zapiałam z zachwytu. Jeszcze w szkole podstawowej chodziłam na kółko fotograficzne. W liceum miałam przedmiot fotografia i też chodziłam na kółko. Po skończeniu szkoły miałam nawet ciemnie w domu i sama wywoływałam filmy i zdjęcia. Bardzo to lubiłam. Chętnie nauczę się jakiś nowych technik jakie się stosuje obecnie. 
Oczywiście nauka na tym kierunku jest zupełnie ZA DARMO. 

Jestem chyba uzależniona od edukacji.

Miłego lata Wam życzę. Odpoczywajcie jak tylko możecie.
Ja jak na razie mam strasznie dużo planów. Będę robić wszystko to na co ostatnio nie miałam czasu.

Pozdrawiam Was upalnie 
Eve-Jank