czwartek, 13 marca 2014

Pojemnik do łazienki i trochę fotek mieszkania.

Witajcie!

Zrobiłam szydełkowy pojemnik do łazienki.
Usztywniony jest w środku plastikowym wkładem wyciętym z pięciolitrowego baniaka. Dzięki temu można górę zdjąć i wyprać w pralce. Tego typu pojemniki robię od lat i bardzo dobrze służą. 

W ostatnim poście pokazałam Wam moje nowe WC. Łazienka natomiast nie była remontowana. Na ścianach są białe płytki z niebieskim wzorkiem, na podłodze niebieskie. Kafelki są jeszcze w całkiem dobrym stanie więc na razie muszą zostać.
W przedpokoju marzyła mi się szafa w zabudowie, której niestety na razie też nie będę mieć. Miałam uzbieraną już całą sumę, ale wszystko utonęło w remoncie. 
Na razie moja zabudowa przedpokoju wygląda tak:
Wykorzystałam stary segment, który zostawił poprzedni właściciel mieszkania. Pudła kartonowe okleiłam tapetą. 
Koszt praktycznie żaden, bo tapetę znalazłam w szafie. Kartonowe pudła przyniosłam ze sklepu.Przynajmniej wszystko jest poukładane.
Pokaże Wam jeszcze moją pracownie. Mam coś o czym marzyłam przez całe życie. Oddzielny pokoik na swoją działalność. 
Biurko do szycia i stolik do decupagu. Meble zdobyczne. Półki na swoje szpargały zrobię kiedyś z mebli, które są w przedpokoju. 
Możliwe, że kiedyś to się zmieni, ale na razie ten pokój jest tylko mój.
Co prawda dziele go z Frotką.
Córki jej nie chcą, bo świnka całą noc chodzi i nie daje im spać. Taki charakter ma dziwny trochę jak na świnkę morską. Nie ma na to co liczyć, że się zmieni, bo ma już 7 lat.

Pozdrawiam Was serdecznie
i
 życzę udanego weekendu

Eve-Jank 

wtorek, 4 marca 2014

Lemur dla The Palms i koniec remontu i przeprowadzki.

Witajcie!

Dawno mnie nie było, ale jestem. Cieszycie się?
Pokaże Wam jednego z lemurów którego robiłam dla The Palms. Umieszczam, bo troszkę inny jest niż te co zawsze robię. Ma niebieskie spodenki, a nie żółte jak wszystkie lemury Akiki. 
Powodem mojej dłuższej nieobecności była przeprowadzka i remont.Na szczęście mam to już za sobą.
Od soboty czyli od 1 marca już mieszkam w nowym mieszkaniu.
Teraz ogarniam chaos.Układam rzeczy sprzątam. Szukam gdzie co spakowałam. Czuję się jak w wigilie przy otwieraniu prezentów ha ha. Choć niby większość kartonów była opisana, ale i tak ciężko to ogarnąć.
Na razie fotek nie będzie. Jedynie WC mogę pokazać.
 Pamiętacie jak wyglądało wcześniej? Jeżeli nie to zajrzyjcie do poprzedniego postu.
Na umywalce stoi pojemnik na mydło w płynie ozdobiony techniką decupage. Zrobiłam go jeszcze na starym mieszkaniu, ale chyba pasuje.
 Pozdrawiam Was serdecznie
i zaraz lecę zobaczyć co u Was, bo się stęskniłam.

Eve-Jank