niedziela, 12 marca 2017

Maska, wisior,chomik i świnka oraz Tess Gerritsen -Grawitacja.

Witajcie !
Trudno uwierzyć, że od ostatniego wpisu upłynęło, aż tyle czasu.
Strasznie ten czas pędzi. Nie zamierzam się tłumaczyć tylko pokazuje co ostatnio powstało.
Maska zrobiona z bandaży gipsowych. Zrobiona na zajęciach w szkole terapii zajęciowej. Po wyschnięciu pomalowana ozdobiona decoupage.
W między czasie zrobiłam taki wisior.
Na zamówienie powstały 
świnka i chomik. Zabawki zrobione na szydełku. 
 Przeczytałam ostatnio:
Pierwszy raz natknęłam się na tą autorkę. Właściwie to Tess Gerritsen poleciła mi pani bibliotekarka. 
Grawitacje czyta się całkiem przyjemnie. 
Na podstawie książki powstał film pod tym samym tytułem Grawitacja 
nijak się ma do książki. Oglądałam go jakiś czas temu, a teraz czytając książkę nasunęły mi się pewne podobieństwa. Ogólnie film nudny. Jakoś nie przypadł mi do gustu. W dodatku gra tam George Clooney, którego od roli w Solaris nie toleruje. Choć pewno to nie jego wina. Zagrał jak mu kazali. Fakt, że ze świetnej książki Stanisława Lema  zrobili strasznego gniota.
A co do Grawitacji znalazłam ciekawy artykuł.
Książkę polecam. Filmu nie, ale to są tylko moje subiektywne odczucia. 


Pozdrawiam serdecznie 
życzę udanego tygodnia

Eve-Jank

Ps. Postaram się częściej pisać.

poniedziałek, 27 lutego 2017

Lalki,misie,drobiazgi na prezenty.

Witajcie !
Przedstawiam Wam kolejną moja lakę z ręcznie malowaną buzią.
Kilka osób jak ja zobaczyło stwierdziło, że jest podobna do mnie. Chyba nie do końca świadomie zrobiłam swój autoportret.
Kolejną lalka jest zrobiona w całości na szydełku. Jedynie kurteczkę z kapturkiem ma uszytą z polaru.
Również na szydełku powstały dwa nowe misie.
Zrobiłam dla koleżanki na urodziny.
 szydełkową poszewkę na poduszkę.
Drugiej koleżance również na urodziny(fanki Gwiezdnych Wojen) zrobiłam słoik i podkładkę na biurko.Podkładka jest zrobiona z wikliny papierowej.
Ostatnio przeczytane. 
Trzyma w napięciu do ostatniej strony. Czyta się szybko. Nie mogłam się oderwać, ale nic nie przypaliłam. Ani nie puściłam chałpy z dymem. 
Każdy, kto lubi książki tego autora nie będzie rozczarowany.
Polecam !

Pozdrawia serdecznie oraz 
życzy udanego tygodnia

Eve-Jank