niedziela, 13 lutego 2022

Sweter, kamizelka, Bellusia i zima na Ranczu.

 Witajcie!

Zrobiłam sweter na szydełku. Włóczka jakaś z odzysku spruta. Poszło około 50 deko. Włóczka jest z dodatkiem wełny więc ciepły. 

Skąd wiem, że z dodatkiem wełny? No bo głupia go w pralce wyprałam i się trochę skurczył( na zdjęciu przed praniem) Rozprasowałam go żelazkiem na parę i trochę pomogło. Może znacie jeszcze jakieś inne sposoby ?Chętnie z rad skorzystam.

Gdyby ktoś był ciekawy jak go zrobiłam to powyżej przedstawiam rysunek. Po prostu są to kwadraty zrobione na szydełku. Rękaw to dwa złożone kwadrat. Przy rękawach jest ściągacz zrobiony również szydełkiem. Doszyłam go później, bo uznałam że rękawy są za krótkie.

Na bazie kwadratu również na szydełku powstała kamizelka. Zrobiona z resztek. 

Zimą na działce też jest pięknie. Niestety mogę tam zaglądać jedynie weekendy, bo dzień jeszcze krótki. 

Wczoraj było ciepło i słonecznie. 

Spędziliśmy tam parę godzin razem z naszą Belusią, która rośnie jak na drożdżach.

Pozdrawiam pa pa 
do zaś :) 
                                                               Eve-Jank

sobota, 22 stycznia 2022

Po prostu powrót do bloga

      Nie wiem od czego zacząć. Dawno nie pisałam. Wiele się wydarzyło. Chyba od kiedy prowadzę bloga nie miałam tak długiej przerwy. 
Kupiliśmy z mężem kawałek ziemi, który na początku wyglądał tak:
Skosiliśmy teren początkowo ręczna kosą. Ogrodzili. Wyrównali łopatami. 
Postawiliśmy drewnianą altankę. 
Większość rzeczy robiliśmy sami z pomocą sąsiada. Wszystko w między czasie po pracy i na urlopie. Na zdjęciu na pierwszym planie ręczna kosiarka, którą sama kosiłam całe 14 arów. 
Czas na relaks też się znalazł.
Śniadanko w takiej scenerii bezcenne.
W dodatku w listopadzie odszedł nasz pies staruszek. 
Miał prawie 18 lat. Mieliśmy go od szczeniaka. 
Miał zwyrodnienie stawów i pod koniec życia miał problem z chodzenie. 
Trzeba było go wynosić na pole. W końcu przestał całkiem chodzić.
Był dla nas jak członek rodziny.
Wszystkim było nam bardzo smutno. Znalazłam ogłoszenie na olx, że rodzina chce oddać 4 miesięcznego  psa ze względu na alergię dziecka.
Tym sposobem po 3 tygodniach pojawiła się u nas urocza Belusia.
Oczywiście w miedzy czasie trochę szydełkuje. 
Koc na zdjęciu to też moja produkcja. 
Zrobiłam również chustę z włóczki Yarn with love nr AB112 długość 1200 metrów.
Zrobiłam również kilka kompletów zimowych dla 
swojej rodziny i dla siebie.
Pod choinkę dostałam książkę S. Kinga "Później i oczywiście od razu ją przeczytałam. Polecam!!!
I to by było na tyle. Nie chcę Was zamęczyć. 
Reszta w następnym poście. 
Mam nadzieję, że nie za pół roku.
Życzę Wam wszystkiego dobrego w 2022 r
                       pa pa 
                                                            Eve-Jank