poniedziałek, 13 czerwca 2011

Giełda minerałów, Festiwal Miast Partnerskich, jamniczki i słoń.

  Witajcie!
 Jak sobie obiecywałam przez cały tydzień nie dotykałam włóczki ani szydełka. Cały wolny czas poświęciłam projektom do szkoły. Opłaciło się za obie prace dostałam 4 i mam zaliczony kolejny przedmiot na ocenę dobrą. Jestem przeszczęśliwa. U profesora W. dostać wyższą ocenę niż 4 nie jest łatwo. Prawie zawsze ma jakieś, ale. Jednak dzięki temu, ale sporo się nauczyłam. Jeszcze tylko zaliczyć programowanie i będę miała wakacje. ...
   W sobotni wieczór musiałam odreagować i zrobiłam dwa malutkie jamniczki zawieszki na szydełku.
Oba jamniczki mają po 12 cm. długości i doszyte sznureczki. Mogą sobie dyndać zawieszone np. przy plecaku lub torbie. 
    Niedziele miałam wolną od szkoły(  tylko 3 godzinki w pracy..).Mąż też miał wolne. Postanowiliśmy spędzić ten dzień razem . Zrobiliśmy sobie spacerek do centrum. W pierwszej kolejności obejrzeliśmy giełdę minerałów, która jest co roku w naszym mieście, ale ja zawsze ją przegapiam. Ciesze się,że teraz się udało. Naprawdę było warto. Jakie cudne okazy ech co ja tu będę pisać. Sami zobaczcie:
i gotowe wyroby
te to nawet nie wiem jak się nazywają, ale są niesamowite
 agaty zachwycają różnorodnością barw
 Oczywiście jak się już poszło to coś trzeba było kupić. Ja i córki wyszłyśmy jako dumne posiadaczki przecudnych agatów. O takich:
 Zielony Natalki, złoty Tusi, a niebieski mój. 
    Powiem Wam, że ceny były przystępne. Nasze kosztowały 2zł, 3zł i 5zł. Taki drobiazg a cieszy i poprawia humor. Wiecie co jest jeszcze fajnego w kamieniach? One są jak handmade nie ma drugiego takiego samego.
    Wracając z giełdy wstąpiliśmy na Rynek gdzie odbywał się Festiwal  Miast Partnerskich. Załapaliśmy się na zespół ludowy z Rumunii. Fajna muzyczka najbardziej Tuśce się podobało. 
 Wieczorem zrobiłam jeszcze słonika na szydełku. Nie będę pisać jaki ma rozmiar, bo chyba widać to na zdjęciu. Wielkie bydle z niego co nie?
        
                                Pozdrawiam Was serdecznie i życzę udanego tygodnia

                                                                                                         Eve-Jank

wtorek, 7 czerwca 2011

Koszyczek szydełkowy i obdarowana włóczkami

Witajcie!!!!
   Po pierwsze to zdałam ustny z angielski i to na 5. To była już ostatnia ocenka i ta ocena będzie  na świadectwie ukończenia szkoły, bo na drugim roku nie ma  angielskiego. Ciesze się i dziękuje Wam kochani za kciuki, jak widać pomogły.

    Nic nie robię ostatnio na szydełku. Serio. Tylko się uczę i robię projekty do szkoły co ostatnio zajmuje mi dość sporo czasu. ..
     Pokaże Wam koszyczek który zrobiłam jakieś 5 lat temu. Ostatnio go wyprałam, uszyłam mu nową podszewkę i teraz prezentuje się tak.

Nowa podszewka wygląda tak :
Koszyczek usztywniony jest plastikowym koszyczkiem z hipermarketu takim za 1 zł lub 2 zł już nie pamiętam w dodatku koszyk był pęknięty i miałam go wyrzucić, ale jak się okazało jeszcze się przydał
   Wczoraj odwiedziła mnie koleżanka tak zupełnie bez uprzedzenia i przywiozła mi to:
    Oczywiście takie prezenty sprawiają mi radość największą. Wszyscy znajomi to wiedzą. Basia dziękuje. Sprawiłaś mi super niespodziankę. Pozdrowienia dla Twojej cioci Pani Jadzi, która wiem, że zbiera dla mnie te włóczki. Bardzo, bardzo Wam dziękuje.

   Mam nowe włóczki  no i co z tego, że mam. Obiecałam sobie, że na razie żadnych chomików, świnek, lemurów. Choć by nawet jakiś za mną chodził i prosił, żeby go zrobić. Nie nie ma mowy. Odmawiam nie dzisiaj. Powiem mu:
-Idź sobie chomiku !

  Włóczki włożyłam do pudła i schowałam do  szafy żeby mnie  nie kusiły. Oczywiście najpierw wszystkie sobie pomacałam, pooglądałam i ślicznie poukładałam.

      Dobra biorę się za projekty do szkoły, ale jak już wszystko pozdaje to na pewno sobie odbije. Będę robić i robić na szydełku. ...Ech się rozmarzyłam .
                                               
                                                       Dzięki, że jesteście
                                                                       Pozdrawiam serdecznie
                                                                                         Eve-Jank

Ps. Do Was postaram się zaglądać w między czasie. Na pewno o Was nie zapomnę.