wtorek, 9 czerwca 2015

Baba na zakończenie roku szkolnego.

Witajcie!
W miniony weekend miałam ostanie zajęcia z profesorem P.
Ostanie w tym roku i ostanie w ogóle. Ponieważ w przyszłym  roku nie będziemy mieć już następujących przedmiotów bio-psycho-społecznego funkcjonowania człowieka,treningu umiejętności społecznych i języka migowego.
Postanowiliśmy zrobić profesorowi prezent. Tylko co?
Koleżanka stwierdziła, że może jakiś elegancki trunek.
Skoro tak to ja powiedziałam, że zrobię opakowanie na tą flaszeczkę.
Powstało takie coś:
jeszcze boczkiem proszę
Pudło zrobione jest z tektury oklejone papier mache. Ubranko uszyte ze stanika i starej spódnicy(nie mojej jakiejś tam dostałam od kogoś) wykończone szydełkową koronką.
Pokażę jeszcze wcześniejsze etapy pracy 
Oklejanie papier mache czyli gazetami i vikolem(oczywiście można użyć kleju z mąki jak to się kiedyś robiło)
Po wyschnięciu pomalowana farba akrylową na biało. Druga warstwa farby ma kolor cielisty tylko fotki nie zorbiłam. 
Korzystałam z kursu przygotowanego przez Anię Krućko której bardzo dziękuje.
Oczywiście zrobiłam trochę inaczej. Moje opakowanie jest zamykane klapką na górze, a biust zrobiłam z masy papierowej.

Pozdrawiam serdecznie

Eve-Jank

Ps. W jednej szkole skończyłam na ten rok edukację, a w drugiej w piątek mam ostanie zajęcia.
 Więc jeszcze trochę 
WAKACJE !!!

czwartek, 4 czerwca 2015

Trochę decoupage, bo dawno nie było.

Witajcie!
Na prezent zrobiłam komplet decoupage.
Słoik
Kosz
oraz serce.
Całość ma być ofiarowana w podzięce za przysługę. Dlatego nie mogło zabraknąć serca.
Jak się już rozpędziłam z tym dekupażowaniem to powstał jeszcze jeden słoik
i puszka 
Mam ja po mega wielkim groszku.Jak widać od razu znalazła zastosowanie.
Na koniec pokażę Wam moja kolejna znajdę. Tym razem jest to fiołek alpejski.
Jak go przyniosłam ze śmietnika to miał pożółkłe liście. Wyglądał naprawdę biednie. Po tygodniu u mnie wygląda tak jak na zdjęciu i jaki widzicie nawet kwitnie.

Pozdrawiam serdecznie 
Eve-Jank