piątek, 6 stycznia 2017

Naszyjnik zrobiony na palcach,słoik w słoneczniki i jak uratować starą bluzkę.

Witajcie!
Zacznę od naszyniko-szalika zrobionego bez użycia szydełka ani drutów.
Często w torebce ma szydełko i jakąś włóczkę. Zawsze znajdzie się chwila czasu którą można wykorzystać np. na zrobienie łapki misiowi.
Pech chciał, że zapomniałam raz szydełka. Przypomniałam sobie, że przecież można inaczej. 
Sposób jest bardzo prosty. Nabieramy na palce oczka i przekładamy jak na maszynie dziewiarskiej.
Zrobiłam poza domem 3 takie sznurki, a w domu dorobiłam resztę.
W na youtube  jest sporo filmików jak robić na palcach na rękach. Można sobie poszukać. Polecam, bo to fajna zabawa. Można robić razem z dziećmi. Na pewno szybko załapią o co chodzi.
W między czasie powstał słoik decoupage)jeszcze nie wie na co. Zapewne przyda się w kuchni.
Pokaże Wam jeszcze jak uratowałam starą bluzkę. Miała plamę, której się nie dało wyprać. Pochlapałam ją domestosem, wypłukałam, wyprałam. Teraz wygląda tak. 
I to by było na tyle :) 

pa pa 
pozdrawiam 
Eve-Jank

czwartek, 29 grudnia 2016

Łapki do garnków,ponczo i sposób na ratowanie połamanych szminek..

Witajcie
Jeszcze przed świętami zrobiłam łapki do garnków na szydełku.
Były przeznaczone na prezent.
Święta minęły szybko. Dobre jedzonko. Trochę lenistwa, ale nie całkiem.
Zrobiłam takie mini poncho na drutach.Wykończone jest szydełkiem. W końcu coś dla siebie.
Po świętach przejrzałam swoje  kosmetykami. Okazało się, że mam 1 złamaną szminkę, 1 jakąś czerwoną, której nie używam i cień do powiek w kolorze różu. Dodałam do tego dwie resztki szminek ochronnych
 i wszystko to dałam do słoiczka i na 2 minuty do mikrofali.
Jak się wszystko rozpuściło to rozmieszałam i wlałam do strych opakowań po szminkach.
Mam teraz 2 szminki ochronne w ładnym jak dla mnie kolorze.
Na ustach wygląda to tak
Ot takie na co dzień. Wargi zabezpieczone przed wiatrem i mrozem. 

Życzę Wam kochani udanego 
Sylwestra 
oraz Szczęśliwego 
Nowego Roku 2017 

Eve-Jank