Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą kwiaty. Pokaż wszystkie posty

wtorek, 12 kwietnia 2016

koszyki i wiosna na parapecie.

Witajcie
Powstały nowe koszyki. Ot tak po prostu zatęskniłam za wikliną papierową.
Dwa ostanie to osłonki na doniczki.
W środku umieściłam plastikowe wiaderka po 1 kg. serze na sernik.
oczywiście mogą też mieć inne zastosowanie.

Za oknem buro i ponuro, a u mnie na parapecie wiosna.
Jeszcze zbliżenia
kalanchoe
oraz
fiołki afrykańskie
wszystkie wyhodowane z listków.

Pozdrawiam Was 
serdecznie 
Eve-Jank

Ps. Wybaczcie, że rzadko ostanio piszę. Ciągle się u mnie coś zmienia jak w kalejdoskopie. Ciężko mi to wszystko ogarnąć.

czwartek, 7 maja 2015

Myszki,rureczki, koszyk na chleb, roślinność balkonowa i storczyk znajda.

Witajcie!
Zrobiłam dwie myszki breloki
Mam nadzieję, że niedługo znajdą nowy dom.
Nakręciłam trochę rurek
w różnych kolorach 
Uplotłam koszyczek na chleb
Pokaże Wam jeszcze kilka fotek z mojego balkonowego ogródka.
Zainspirowała mnie Renya 
Melisa, którą dostałam z ogrodu od koleżanki Basi.
cebulka(skupie sobie to zielone i dodaje do wszystkiego)
słoneczniki posiane z nasionek, jak będą większe to je rozsadzę.
aksamitki też z nasionek.
W domu zakwitł storczyk, którego znalazłam jakieś pół roku temu.
Nie miał podłoża, osłonki.
 Po prostu jakaś bezduszna ludzka istota wrzuciła go do kontenera ze śmieciami.
A mnie zakwitł
i cieszy moje oczy.

Na koniec poczęstujcie się kawałkiem kosmosu(nazwa mojej Natalki i jej pomysł)
Znowu moje córki robiły.

poniedziałek, 12 sierpnia 2013

Miś Brygida, stare meble w nowej osłonie.

Witajcie!

Przedstawiam Wam misia Brygidę.
Zrobiłam ją na szydełku z włóczki. Dół sukienki uszyłam z materiału. 

Pokaże Wam jeszcze coś co zrobiłam przed wyjazdem na urlop.
Stary segment, który kupiliśmy zaraz po ślubie. Witryna z szybkami strasznie niepraktyczna. Od razu ją zamalowałam,żeby nie było widać co jest w środku. Teraz odnowiona w ten sposób. Decupage motywy róż wycięte z serwetek :)
Niby nic takiego, a cieszy. Jest inaczej, a ja lubię zmiany.

Pogoda ostatnio była upalna i każdą wolną chwilę spędzałam 
nad jeziorem żywieckim.
Pływałam, bo to uwielbiam, a w między czasie robiłam na szydełku.
Takich łap mam kilka par, bo w plener nie brałam wypychacza igły itp... Pogoda się pogorszyła to może się w końcu zabiorę za skończenie zaczętych misiów.

Pokaże Wam jeszcze kawałek mojego balkonowego ogródka.
Jak widać sąsiadka dobrze dbała o moje kwiaty jak nas nie było. Nic nie zwiędło. Pies i świnka mają się dobrze. 
W prezencie dałam jej decupagową butelkę i chustę z frędzlami z poprzedniego postu. Bardzo się ucieszyła, a następny dzień przyniosła mi takie skarby.
Koronka i cały worek koralików

Teraz ona wyjechała i ja podlewam jej kwiatki. Mam nadzieję, że będzie ze mnie  też zadowolona jak ja z niej.

Miłego tygodnia  życzy 
Eve-Jank