Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biżuteria. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Biżuteria. Pokaż wszystkie posty

piątek, 16 stycznia 2015

Niebo Agaty, puszki, wisiory i serca czyli praca wre.

Niebo Agaty spędzało mi sen z powiek . Może nie aż tak, żebym nie spała, ale miałam dylemat. 
Najpierw pokaże jak wyszło, a potem napisze o co chodzi.
Koleżanka Agata poprosiła mnie o odnowienie starego obrazu.
 Malunek maiła dziury, plamy i wyblakłe kolory. 
-Zrób coś z tym. Daję Ci wolną rękę-powiedziała znajoma
Jak widzicie coś zrobiłam i się podobało co najważniejsze  uf.

A teraz czas na moje prace. 
Puszki po maku i brzoskwiniach ozdobiłam metodą decoupage i służą mi do przechowywania różności.

Koleżanka ze szkoły poprosiła mnie o zrobienie wisiora.
Miał być taki jak mój, który akurat miałam na szyi tylko tylko niebieski.
Z rozpędu zrobiłam jeszcze dwa.

Serduszek z papierowej wikliny. Mogą one być dodatkiem do prezentu np. Dzień Babci,Dziadka lub inna okazję.
przód 
tył 
przód
tył
W wolne miejsce można wpisać np. babciu, mamo, tato lub imię obdarowanej osoby. Wydaje mi się, że w tym prostym zdaniu można zawrzeć wszystko. 
"Dobrze, że jesteś" to więcej niż kocham Cię przynajmniej dla mnie osobiście. Pomysł podsunęła mi Basia, która przed świętami dała mi obrazek z takim napisem i rozczuliła mnie tym bardzo... 

Pozdrawiam słonecznie i wiosennie.
Temperatura + 10 i ptaszki śpiewają
pa udanego weekendu 

Eve-Jank 

wtorek, 4 września 2012

Misie decoupage, broszki i moje słoneczniki.

Witajcie!

Urodziły mi się misie he he szydełkowe oczywiście jak to zwykle u mnie bywa.
Przedstawiam Wam kolejno.
Marcelina
Manuary
Kinga
Celina

W technice decoupage zrobiłam tackę.
Była zwykła plastikowa, jednobarwna w kolorze ciemno-burego brązu. Do jej zrobienia oczywiście wykorzystałam serwetkę, ale część listków domalowałam samodzielnie.
Kolejna puszeczka do kuchni wykorzystany ten sam motyw co na tace.

W trakcie kiedy puszki schły zrobiłam dwie materiałowe broszki.
maczek
czerwono czarny kwiat

Jeszcze pochwalę się Wam słonecznikami, które zakwitły na moim balkonie.
**************************************************
Czyż one nie są piękne? Najbardziej cieszy fakt, że samodzielnie je wyhodowałam z nasion.


Pozdrawia i miłego wieczorku życzy 
Eve-Jank


piątek, 1 lipca 2011

torba,broszki i włóczki o Gochy.

Witajcie !!!!
  Pomału realizuje  wakacyjne plany. Uszyłam torbę.
Ozdobiona jest broszką z satyny. Można ją odpiąć, bo zapinana jest na agrafkę.
   Od bardzo dawna miałam ochotę spróbować zrobić takie broszki. Widziałam je na wielu blogach. Przygotowałam warsztat i zabrałam się do pracy. 
Zrobić taka broszkę można w bardzo prosty sposób:
  Z materiału wycinamy kółka, owale różnej wielkości i opalamy nad świeczką typu wkład do podgrzewacza. Najlepsza jest taka, ale jak ktoś nie ma to można spróbować nad inną, ale nie polecam tego.
 Nie powinno się palić tak jak u mnie tylko lekko podtopić końcówki. Materiał pod wpływem ciepłą zwija się i płatki nabierają kształtu.
   Rozpędziłam się i trochę narobiłam tych broszek.
Można takiego kwiatka wykorzystać w różny sposób. Nie tylko jako broszkę, ale też zrobić z niego np. gumkę do włosów. Wystarczy doszyć go do zwykłej frotki.
Jeszcze muszę podzielić się z Wami moja radością. Wczoraj dostałam paczuszkę od Gochy  już kolejny raz zrobiła mi fajną niespodziankę. Sami zobaczcie jaką :
Gosia dziękuje. Sprawiłaś mi sporo radości.

     W ogóle bardzo Wam wszystkim dziękuje za kciuki. Moja Natalka dostała się do liceum. Ciesze się bardzo. Zrobiłam galaretkę, kupiłam lody. Idziemy świętować.  

                       Pozdrawiam deszczowo 
                                                                                   Eve-Jank

sobota, 1 maja 2010

torba,lemur,kolczyki....

   Witajcie! Znowu zaniedbałam bloga .Podziwiam wszystkich ,którzy potrafią pisać często ,albo nawet codziennie.Ja się jakoś nie potrafię zmobilizować do takiej systematyczności.
   Pogoda ostatnio też nie sprzyja siedzeniu przy komputerze. Stęskniona słońca po długiej zimie( jak każdy chyba) łapczywie łapie jego promyki. Wczoraj popołudniu na balkonie oczywiście z szydełkiem w dłoni i z kawką.A widok z balkonu mam o taki : Prawda ,że miło?
Było 25 stopni .Przebrałam się w krótkie spodenki i koszulkę na ramiączkach pierwszy raz w tym roku. Normalnie czad .Nawet mnie opaliło trochę przy szydełkowaniu.
   Nie obijam się zaraz się pochwalę.Urodził się kolejny szydełkowy lemurek.Oto on:
 Uszyłam torbę dla mojej Chineczki. Na wzór posłużyła mi jej stara torba którą bardzo lubi,a która jest już trochę podniszczona .Spodobała się wczoraj z nią już chodziła. Więc chyba jest OK.
  Zrobiłam też coś tylko dla siebie.Trzy pary kolczyków, składaczków. Koraliki miałam od Asi Czarcika.
Jakiś czas temu wygrałam candy na jej blogu.Szkoda,że swojego bloga skasowała i linki dać nie mogę.Asia robi piękne rzeczy na drutach i szydełku,szyje. Mam nadzieję ,że jeszcze zmieni zdanie i do Nas wróci .
A zresztą linka jest tu może ją namówicie do powrotu.
Oto moje kolczyki. Nic specjalnego,ale nosze i jestem zadowolona,bo mam coś nowego, kolorowego i wiosennego.
   Pozdrawiam serdecznie wszystkich którzy tu zaglądają i zostawiają miłe słówka .Udanego tygodnia życzę.