Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torebka. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą torebka. Pokaż wszystkie posty

niedziela, 26 kwietnia 2020

Bluzka,chusty,torebka oraz Rytuały Wody

Witajcie!
Zrobiłam bluzkę na szydełku.
Bardzo prosta. Zrobiona na bazie tzw. kwadratu babuni.Wykonana z resztek różnych włóczek.
Oraz również na szydełku zrobiłam  torebkę z portfelikiem.
Oraz kolejne chusty.
Ta poniżej to popularny w sieci Virus.
Pierwszy raz zrobiłam chustę tym wzorem. Jest naprawdę prosty. 
Przeczytałam i polecam.
Jest to druga cześć. Pierwsza" Cisza Białego Miasta"którą czytałam wcześniej.

I to by było na tyle.

Pozdrawiam 
Eve Jank

poniedziałek, 3 września 2018

Torebka, koteczki, lalka i Mroczna wieża

Witajcie!
Zrobiłam małą szydełkową torebkę na własne potrzeby.
W prezencie dla koleżanki kotka zawieszkę.
Na prośbę znajomej czarnego kocura, 
a z rozpędu powstały jeszcze trzy kocie breloki.


W mojej pracowni powstała szmaciana lalka
Przeczytałam nową książkę Kasi Nosowskiej " A ja żem jej powiedziała"
Osoby, które od dawna zaglądają na mojego bloga wiedzą, że Stephen King jest moim ulubionym pisarzem.
Ostatnio zaczęłam czytać cykl powieści "Mroczna Wieża"
Przeczytałam pierwsze trzy tomy, a obecnie czytam czwarty.

Pa Pa dobrej nocy
pozdrawiam 
Eve-Jank

poniedziałek, 19 lutego 2018

Po trochę wszystkiego.

Witajcie!
Bez zbędnych słów. Pokazuje co nowego powstało. Szydełkowy miś. 

Wieniec wiosenny.
Oraz na własne potrzeby uszyłam sobie torebkę ze skaju, który kiedyś dostałam.
Zwiedziłam Muzeum motoryzacji
oraz Muzeum fiata 126p "Maluch"
Obejrzałam film "Twój Vincent"
który z całego serca polecam.
Przeczytałam niezwykłą autobiografię "Nikt nigdzie", która napisała Donna Williams
Od niedawna pracuje z autystami. Uczę się budować z nimi relacje. Poznaje ich lęki i sposób myślenia. Dlatego sięgnęłam po tę książkę.
Polecam każdemu. Mam wiedzę teoretyczną nabyta w szkołach, ale czytanie relacji autysty naprawdę robi wrażenie. 

Pozdrawiam 
Eve-Jank

poniedziałek, 24 października 2016

To i tam to wszystkiego po trochu.

Witajcie!

Rzadko piszę, bo strasznie mi brakuje czasu.
W tygodniu praca i zamówienia, a w weekendy szkoła. 
Nie będę marudzić, bo mam co chciałam. 
Pokaże co ostatnio zrobiłam.
Młodszej córce uszyłam torbę.
Stara spódnica i jeansy. Warto nie raz zrobić porządki w szafie.
Powstały również małe lampiony ze słoików po jogurtach z biedronki.
Małe żółwiki.
Przydasiowy pojemnik zrobiony z 10 litrowego wiadra po farbie. Obrobiony jest szydełkiem, a w środku ma uszyty wkład z materiał. Całość jest ściągana i można to bez problemu wyprać.
Znajoma poprosiła mnie o zrobienie 5 sówek
oraz 5 słoników.
 Mają one zawisnąć na choince. 
Mam nadzieję, że jej 3-letni synek się ucieszy.
Przeczytałam ostatnio i polecam.
Książka całkiem realistyczna z małymi przebłyskami zdolnści parapsychicznych. 
Treść w skrócie:
".. Facet po wypadku zapada w śpiączkę i budzi się po 4 latach. 
Czy jego dziewczyna wytrzyma tą próbe czasu? Czy będzie na nego czekać..."
Na koniec pokażę wieniec, który zrobiłam na cmentarz.

Pozdrawiam serdecznie
i życzę udanego tygodnia.
                                               Eve-Jank

To i tam to wszystkiego po trochu.

Witajcie!

Rzadko piszę, ale strasznie mi brakuje czasu.
W tygodniu praca i zamówienia, a w weekendy szkoła. 
Nie będę marudzić, bo mam co chciałam. 
Pokaże co ostatnio zrobiłam.
Młodszej córce uszyłam torbę.
Stara spódnica i jeansy. Warto nie raz zrobić porządki w szafie.
Powstały również małe lampiony ze słoików po jogurtach z biedronki.
Małe żółwiki.
Przydasiowy pojemnik zrobiony z 10 litrowego wiadra po farbie. Obrobiony jest szydełkiem, a w środku ma uszyty wkład z materiał. Całość jest ściągana i można to bez problemu wyprać.
Znajoma poprosiła mnie o zrobienie 5 sówek
oraz 5 słoników.
 Mają one zawisnąć na choince. 
Mam nadzieję, że jej 3-letni synek się ucieszy.
Przeczytałam ostatnio i polecam.
Książka całkiem realistyczna z małymi przebłyskami zdolnści parapsychicznych. 
Treść w skrócie:
".. Facet po wypadku zapada w śpiączkę i budzi się po 4 latach. 
Czy jego dziewczyna wytrzyma tą próbe czasu? Czy będzie na nego czekać..."
Na koniec pokażę wieniec, który zrobiłam na cmentarz.

Pozdrawiam serdecznie
i życzę udanego tygodnia.
                                               Eve-Jank

sobota, 28 czerwca 2014

Baba Baśka i kosz z papierowej wikliny.

Witajcie!
Pokażę Wam co zrobiłam na prezent dla męża 
na urodziny.
Baśka laleczka upleciona z papierowej wikliny. W środku mieści się puszka z piwem.
 Ot taki śmieszny gadżet.
Uplotłam jeszcze duży kosz, który moje córki zapełniły.
Niby nic takiego, ale prezent w takim koszyku wygląda bardziej oryginalnie niż po prostu spakowany do papierowej torebki.

Ze starych jeansów uszyłam mężowi jeszcze torebkę do zapinania w pasie. 
Rzecz bardzo przydatna jak się dużo na rowerze jeździ.

Pozdrawiam i życzę 
udanego weekendu
Eve-Jank

niedziela, 15 grudnia 2013

Chcę taką sówkę, na której można położyć główkę.

Witajcie!

Przyszła do mnie moja ulubiona klientka i mówi tak:
-Pani Ewuniu potrzebuje sowę o taką
i pokazała mi to oto zdjęcie z gazety.
Oj co to dziecko nie wymyśli mówię pani. Powiedziała, że chce sówkę na której będzie mogła położyć główkę.
-Poduszeczkę? -pytam się ja
-Tak, chyba tak. Niech pani coś wymyśli tylko, żeby kolory były takie jak na zdjęciu.
Zrobiłam. Wyszło tak:
Mam nadzieję, że się spodoba.
Następną rzeczą którą ostatnio wykonałam jest miś gigant. 
Mierzy sobie aż 40 cm. wzrostu. 
Na drugim zdjęciu dla porównania z tradycyjnym misiem jakie robię 20 cm. 
Często zanim zacznę pracę nad jakimś konkretnym zamówieniem robię sobie projekcik.

Oraz różowa torebka dla pewnej małej damy. 
Miś z serduszkiem dla miłej p.Alicji 

Pokazałam Wam kilka takich ciekawszych rzeczy, które ostatnio zrobiłam. Jak na razie koniec z zamówieniami. 

Muszę trochę odpocząć. Ręce mnie bolą od szydełkowania. 
W końcu trzeba zająć się porządkami i przygotowaniem do świąt.

Pozdrawiam Was i dziękuje, że do mnie zaglądacie.
Wszystkie Wasze miłe słowa zachęcają mnie do dalszej pracy.

pa pa udanego tygodnia
życzy 
Eve-Jank


piątek, 20 września 2013

Torebka z guzików, zając, królik i po ptokach.

Uwaga będę marudzić!

Jestem zła, a nawet wściekła.  Nie wiem czy pamiętacie, ale zapisałam się do policealnego studium na kierunek fotografia? Tak się cieszyłam, że dalej będę się uczyć i to znowu czegoś ciekawego, co mnie interesuje( w tym roku skończyłam florystykę, a rok temu informatykę) Nie mogłam się już doczekać pierwszych zajęć. Codziennie sprawdzałam plan, a tu ciągle nic. Trochę mnie to zaniepokoiło. Będąc dziś w centrum wstąpiłam do sekretariatu i wiecie czego się dowiedziałam? Kierunek fotofechnik nie będzie otwarty, ponieważ jest mało chętnych. Normalnie szczęka mi opadła. 
Dla mnie jest to niepojęte. Przecież Bielsko-Biała to nie jest aż takie małe miasto. Więc jak to możliwe, że nie znalazło się tu 15 chętnych osób( tyle podobno trzeba, żeby kierunek mógł zaistnieć) Dodam jeszcze, że kierunek był ZA DARMO!
Ech no cóż ponarzekałam, wyżaliłam się Wam

Teraz czas na nowe prace.
Torebka zrobiona na prezent dla Ani koleżanki mojej córki.
Moja Natalka ma taka samą. Można ją zobaczyć TU. Koleżance bardzo się podobała dlatego postanowiłam zrobić podobną. Prezent doręczony więc można pokazywać. 
Mania zającowo-królikowa jeszcze mnie nie opuściła. Przedstawiam Wam Teodora dżinsowego zająca.
Oraz króliczycę Wioletkę.
oraz Isię
i to by było na tyle

Pozdrawia i życzy udanego tygodnia 
Eve-Jank