Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stephen King. Pokaż wszystkie posty
Pokazywanie postów oznaczonych etykietą Stephen King. Pokaż wszystkie posty

sobota, 31 grudnia 2022

Życzenia, misie, chusta ,paznokcie i Oczy Smoka.

 Witajcie!

Pokazuje kilka zaległych  prac. Małe szydełkowe misiaki. 

szydełkowa chusta
paznokcie jakie zrobiłam sobie na święta.
Oraz książka którą dostałam pod choinkę i oczywiście 
bardzo szybo przeczytałam.
Polecam!
Wszystkiego dobrego w Nowym Roku 2023
 życzy Eve-Jank

poniedziałek, 15 października 2018

Z mojej pracowni, alpaka i Outsider Stephena Kinga

Witajcie !
Czas biegnie nieubłaganie. Brakuje mi motywacji, żeby pisać. Może to tylko zwykłe lenistwo? Nie będę się usprawiedliwiać. Pokaże klika prac które powstały w mojej pracowni.
Domek zrobiony ze słoika i masy papierowe.
Osłonka na doniczkę zrobiona z wikliny papierowej.
żółwkik
zajęczyca
i jeszcze jedna zajęczyca 
koszyczek z materiału pociętego na paski
oraz dywanik wykonany tą samą techniką.
Tyle prac powstało u mnie w pracy razem z podopiecznymi.
Pokaże Wam jeszcze alpakę którą zrobiłam w wolnym czasie na prośbę znajomej
Przeczytałam ostatnio 
i serdecznie polecam!

I to by było na tyle co by Was nie zamęczyć

pozdrawiam 
Eve-Jank

środa, 8 lutego 2017

Lalka, Pod Kopułą Stephen King i debata na temat mojego nałogu.

Witajcie kochani 

Powstała kolejna lalka.
Tak jak poprzednia uszyta jest z materiału.
 Rączki i nóżki ma ruchome. Może dzięki temu swobodnie siadać.
Buzie ma namalowaną.

Przeczytałam 
 W końcu udało mi się na nią trafić w bibliotece. Książka w miarę nowa z 2009 roku. 
 ...Pewnego pogodnego, jesiennego dnia małe amerykańskie miasteczko Chester's Mill zostaje nagle i niewytłumaczalnie odcięte od świata. Otacza je niewidoczne pole siłowe, które mieszkańcy zaczynają nazywać kopułą. Sytuacja szybko się pogarsza. Pole wpływa niekorzystnie na środowisko, a ludzi powoli ogarnia panika...
Od samego początku trzyma trzyma w napięciu. Nie mogłam się oderwać. Przeczytałam w ciągu kilku dni choć to prawie tysiąc stron.
Wszystkim fanom King'a 
POLECAM ! 
Na podstawie książki powstał serial. Nie oglądałam go, ale teraz po przeczytaniu książki poszukam. 


     Obiecałam sobie, że 
po przeczytaniu "Pod Kopułą" nie prędko sięgnę po następną książkę.
Jednak dostałam na urodzi to(moje córki wiedzą czym mogą sprawić mi przyjemność):
Jest to 3 część trylogii. Nowość wydana 2016 roku. Pierwszą część Pan Mercedes i drugą Znalezione nie Kradzione mam i oczywiście czytałam. 
Zaraz zaczęłam konsumować mój prezent. Nie mogłam się oprzeć.
I jak tu skończyć z uzależnieniem? 
Lubię czytać,ale czytanie strasznie pochłania czas. Działa na mnie jak narkotyk. Jak zacznę to już nie mogę przestać. Naprawdę nic tak na mnie nie działa jak książki.
 Mam tak od dziecka.
 Film mogę wyłączyć w połowie i obejrzeć go później, a z odłożeniem książki zawsze mam problem. Dlatego jak wiem, że mam dużo pracy nawet nie sięgam po książki.  Omijam bibliotekę.
Nie wiem czy ktoś podziela mój pogląd. Uważam, że książki uzależniają najbardziej. Niektórzy mówią telewizja, komputery, internet, gry. Powiem tak:wszystkiego próbowałam, ale to wszystko szybko się nudzi.
 Książki nie nudzą się nigdy. 
W dodatku czytając nie można robić niczego więcej. Oglądając film robię na szydełku, kręcę rurki, gotuje obiad. Robiąc coś na komputerze też potrafię się oderwać i np. zamieszać zupę :) Gdybym gotowała obiad i czytała to na bank bym wszystko przypaliła. Oderwało by mnie chyba dopiero walenie straży pożarnej do drzwi.

Oj się rozpisałam. Chyba Was nie zanudziłam. 

Pozdrawiam serdecznie 
i do zaś 
pa pa 
Eve-Jank 

Ps. Bardzo dziękuje wszystkim za życzenia urodzinowe.

czwartek, 2 lipca 2015

Małpi generał.

Witajcie!
Zostałam poproszona o zrobienie małpy generała.
Nie było łatwo, bo nigdy czegoś takiego nie robiłam.
Lubię takie wyzwania dlatego od razu się zgodziłam.
Małpa ma 32 cm. potrafi sam stać.

Przeczytałam w końcu prezent od Mirelli.
Polecam. Fanom Kinga na pewno się spodoba.
Pochwalę się Wam chlebkiem mojej Natalki.
Pokaże Wam mojego obronnego psa.
Bardzo mocno trzyma drzwi, żeby nikt nie wszedł.
Na koniec poczęstuje Was truskawkami z bananem i kawą.

Pozdrawiam Was serdecznie
i słonecznie
Eve-Jank

czwartek, 9 sierpnia 2012

Lemur,miś, ciasto ze śliwkami i książki.

Witajcie!

Dawno nie myło u mnie na blogu lemurów. To proszę jest
Daria
Misiów też dawno nie było. Proszę bardzo przedstawiam Wam Dominikę.
*************************************
Oprócz szydełkowania czytam. Kilka dni temu skończyłam "Rękę Mistrza" Stephena Kinga. 
Wcześniej "Krainę Chichów" Jonathana Carrolla. Kiedyś już czytałam tą książkę, ale są tytuły do których lubię wracać.
Moja Tuśka przeczytała "Anne Karenine" Lwa Tołstoja
Romansidło, ale Tołstoj to w końcu klasyka. Tuśkę tak wciągnęło, że nie mogła się oderwać.
Natalka przeczytała książkę Agaty Christie w języku hiszpański.
 o czym napisała na swoim blogu o TU
Podziwiam jej zapał i konsekwencję.
Wszystkie trzy czytamy(tzn. ja i moje córki) w tym samy czasie co innego. Wieczorami,albo w czasie obiadu urządzamy klub dyskusyjny i opowiadamy  sobie nawzajem klub dyskusyjny. 
Moja April -Natalka też jak i ja załapała bakcyla szydełkowania. Zrobiła Stefana Pokraka (tak go sama nazwała) można go zobaczyć u niej na blogu o TU Według mnie to on jest śliczny, ale cóż chyba nie potrafię być obiektywna.

Dla wszystkich wytrwałych, którzy dotrwali do końca poczęstunek.
Ciasto ze śliwkami. 
Nie podaje przepisu, bo to trochę taki eksperyment. Zabrakło mi mąki i dodałam otrębów i płatków owsianych. Kruszonkę zrobiłam z samych płatków owsianych. Jak widać potrzeba matką wynalazków. Ważne, że smakuje.

Pozdrawia serdecznie 
Eve-Jank