sobota, 5 czerwca 2010

Misia się opala

Tęsknicie za latem? Upałem takim żeby pot się lał po plecach, słońcem,pływaniem, chodzeniem w krótkich spodenkach i japonkach ?Oj jak ja tęsknię. Wcale nie będę narzekać nawet jak będzie 35 C, serio . A jak będę to mi przypomnijcie co tu napisałam.Właśnie z tej tęsknoty za latem powstałą ta praca.
 Wszystko jest zrobione na szydełku. Trawka wklejona z innego zdjęcia ot taka zabawa w Photoshopie.
Poniżej zdjęcia na białym tle może lepiej  widoczne;
 Pozdrawiam serdecznie,życzę udanego weekendu. Podobno w końcu ma być bez deszczu i cieplej. U mnie słońce świeci jupi jupi
                                                                Dziękuje ,że do mnie zaglądacie  eve-jank

10 komentarzy:

  1. Jesteś niesamowita:)Chciałabym leżeć na kocyku jak Twoja Misia:)!Pozdrawiam słonecznie!

    OdpowiedzUsuń
  2. och, takiej to dobrze, zazdroszczę misi plażowania, choć opalać się nie lubię, to na plaży chętnie bym poleżała :)))

    OdpowiedzUsuń
  3. We wszystkich ujęciach świetna,ale na kocyku wprost powalająca : jesteś niesamowita !

    OdpowiedzUsuń
  4. Przed chwilką "obiadłam się" (bo wirtualnie) rurek z kremem w Janeczkowie a u Ciebie łapię apetyt na słońce! Na szczęście u mnie dziś świeci jasno o wesoło.
    Śliczne są te drobiazgi!
    Serdeczności!

    OdpowiedzUsuń
  5. Ha ten misiu to ma dobrze i trawka i słoneczko i opala się a my...czekamy na ciepło ,podobno dziś ma być -zobaczymy.
    Uroczy ten letni komplecik stworzyłaś.

    OdpowiedzUsuń
  6. ;P lato pocieszne jest, ale chyba za czarny na to słonko jestem- więc wole aurę bardziej sweterkową- wiosna, jesień- zimy nie znoszę...

    a misia opalająca niczego sobie ;] zapewne nad wodą znajdzie jakiegoś adoratora ;]
    ach te Twoje kreacje ;]

    OdpowiedzUsuń
  7. No i w końcu zrobiło się ciepło, ja jak Misia opalałam się dziś na słońcu. Chyba Twoja robótka pomogła aby pogoda dopisała.
    Pozdrawiam cieplutko !

    OdpowiedzUsuń
  8. Ja tak jak misio bardziej teraz się plazuję niz dziergam..trezba łapać promyki bo kto wie kiedy znowu zaciągnie się deszczem. Serwetki odrobinkę poszły w odstawkę a skupelyśmy sie na dzianinie ..zapraszamy do nowego okienka
    www.szydelkowekoronki.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  9. Po przeczytaniu aż się chce na piknik pojechać albo gdzieś tam z rodziną, aby móc wystawić dziubek na słoneczko i pobiegać z rodzinką po łączce:-) hehe
    Misiu i jego wakacyjny zestaw odjazdowy! Sam pomysł bardzo mi się podoba.
    Pozdrawiam cieplutko

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za komentarz