piątek, 20 lipca 2012

Wycieczka do Żywca i cd. remontu.

Witajcie!

Byłam wczoraj z rodzinką w Żywcu. Pospacerowaliśmy po parku zamkowym.
Zwiedziliśmy mini zoo
**************************************************
**************************************************
i malutki Park Miniatur, który też znajduje się na terenie parku zamkowego.
****************************************
W parku zaczepiały nas wiewiórki
Spacerując po mieście trafiliśmy na SH w którym była wyprzedaż wszystko po 1 zł. Oczywiście nie mogłam przegapić takiej okazji. Wygrzebałam parę rzeczy do przeróbki, a moja córka książki w języku angielskim.
Kupiła, żeby podszkolić język. Książki też po 1zł. 

Remont skończony. Teraz tylko sprzątanie, układanie i komponowanie dodatków.
Pamiętacie pewno z poprzedniego postu jak wyglądała kuchnia przed malowaniem. Pomalowana wygląda tak:
Chciałam zieloną to mam.
Pokój córek przed malowaniem.
i po malowaniu 

Pozdrawiam Was serdecznie. 
Dzięki za wsparcie i wyrozumiałość, że mało mnie ostatnio w necie. W Następnym post na pewno będzie już coś szydełkowego.

Eve-Jank

48 komentarzy:

  1. Fajną wycieczkę sobie zrobiliście Ewuniu, widzisz jak remont szybko idzie? Ani się obejrzysz, a będzie po! :) Pozdrawiam cieplutko!

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aira- idzie tylko jeszcze wszędzie bałagan tzn. nie jest tak jakbym chciał, ale to kwestia czasu:) pozdrawiam

      Usuń
  2. Teraz kuchnia wygląda na większą.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. mnie się też tak wydaje :) pozdrawiam

      Usuń
  3. W Żywcu była tylko raz w życiu. Nic nie pamiętam ale z pewnością to fajne miasto. I jak po remoncie. Odnowione ściany cieszą oko, prawda? Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mnie się w Żywcu najbardziej podoba Park zamkowy. Miasteczko też całkiem ładne. Ja mam blisko dlatego czasem jeżdżę.Pozdrawiam

      Usuń
  4. śliczne kolory ,żywe ,radosne,podoba mi się .

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonka dzięki :) marzyła mi się zielona kuchnia to mam

      Usuń
  5. Remonty to masakra ,ale potem sama przyjemność - jakaś zmiana coś ubędzie coś przybędzie i cieszy swą nowością ;)
    Śliczne kolorki wybrałaś :))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Beatko dzięki. Masz rację, że jak się zmieni coś odmieni to cieszy.

      Usuń
  6. Śliczne kolorki masz teraz na ścianach :) Ale remontowania nie zazdroszczę, też mnie to czeka w sierpniu...
    Wycieczka musiała być bardzo udana! Bardzo lubię miasto Żywiec i tamtejszy park, pięknie tam :)
    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Mazmika- dzięki jakoś tak jasno się zrobiło i jakby miejsca więcej:) Jeszcze została łazienka i przedpokój, ale na razie chyba odpuścimy-pozdrawiam

      Usuń
  7. Zieleń jak u mnie :D:D

    Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Lady R.- miło mi, że też lubisz zielony.

      Usuń
  8. to źródełko na pierwszym zdjęciu to woda? bo gdzieś czytałam, że Żywiec to źródło piwa:))) kolory pomalownicze są świetne i cieplutkie. Że też każdy na wakacje odpoczywa przy remontach:) ale urządzanie na nowo świeżych pomieszczeń jest fajne.Dobrze, że masz chwilkę by gdzieś wyskoczyć w plener. Czekam na wpis robótkowy, bo stęskniłam się za stworkami. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Aga-woda choć nie próbowałam ;)Tak to już jest, że na wakacjach jest więcej czasu.Część urlopu się wykorzystuje na odświeżenie mieszkania :)

      Usuń
  9. Fajna wycieczka:))) Nie ma to jak koniec remontu:)))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kryska- masz rację czuje ulgę :)

      Usuń
  10. Teraz to masz ładnie i czyściutko, aż przyjemnie mieszkać:)
    Pozdrawiam, Marlena

    OdpowiedzUsuń
  11. Piękne kolorki wybrałaś do kuchni i pokoju. Ładny ten park miniatur, który odwiedziliście :)A propo wycieczki - to zawsze trafi się jakaś okazja do pogrzebania na wyprzedaży i "pamiątki" człowiek przywiezie :)Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Fajną wycieczkę urządziłaś Rodzince,
    mieszkanko po remoncie będzie jak nowe :)
    Pozdrowionka:)))

    OdpowiedzUsuń
  13. Ładny kolor kuchni,lubię zielone sciany.Szybko idzie ten remont i jeszcze z wycieczkami w międzyczasie,teraz już to najprzyjemniejsze:).Ja się grzebałam trzy tygodnie tylko z jednym pokojem,fakt że wszystko robiłam sama:)))Pozdrawiam:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Tonka- dzięki :) Ja mam na szczęście męża i córki do pomocy.

      Usuń
  14. Super wycieczka - pełen relaks to i malowanko szybciutko poszło :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Szybko uwinęłaś się z malowaniem, ładne kolorki. Wiewiórki są bardzo odważne, u mnie ganiają po ogródku. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  16. Ja też mam w kuchni zielono :)Co ja zrobię ,że lubie ten kolor :))
    Piękne zdjęcia z wycieczki :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Fajnie, że znaleźliście czas na trochę rozrywki :) bo malowanie potrafi wykończyć ;)

    OdpowiedzUsuń
  18. Świetnie ,że mimo remontu udaje WAM się ukraść trochę czasu na przyjemności.A po remoncie przyjemnie będzie sobie w spokoju poszydełkować:)))Również lubię zieleń.
    Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  19. Bardzo fajna wycieczka, malowanie widzę że się udało. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Aż mi się remontów zachciało :):):) Czeka ciebie teraz najciekawszy etap dekorowanie:)

    OdpowiedzUsuń
  21. Fajna wycieczka!A kolory przepiękne wybrałaś!Takie energetyzujące!!!

    OdpowiedzUsuń
  22. Fajna wycieczka. Energetyczne kolorki!bardzo ladnie! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  23. Pięknie w tym Żywcu ;) Fajnie udało Ci się trafić z ta wyprzedażą. Z kolei pokój i kuchnia nie do poznania ;) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  24. Dzień dobry. Proszę Pani Ewo ma Pani teraz bardzo ładne kolory w domu. Teraz to dopiero będzie dużo pracy jak trzeba wszystko umyć i układać. To jest najwięcej roboty. Ja coś o tym wiem bo też miałem remont i to nie tak dawno temu. Ale potem aż się lepiej oddycha co nie? Robi Pani świetne maskotki. Już czekam na nowości.
    Dobrego dnia i samych miłych chwil, Kuba.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kuba- bardzo Ci dziękuje za odwiedziny i również Ci życzę samych miłych chwil.

      Usuń
    2. Dzień dobry. Proszę Pani Ewo odwiedziny Pani to dla mnie czysta przyjemność bo ja lubię oglądać zdjęcia. No i czasami też jak mam co napisać to napiszę komentarz. Ja lubię pisać zresztą to widać po blogu u mnie.
      Bardzo Pani dziękuję że mnie Pani odwiedziła, bo nie wiem czy Pani wie że jeszcze w życiu nie dostałem tyle komentarzy i to w jednej chwili i to takich miłych. Dziękuję!
      Dobrego dnia i dużo uśmiechów, Kuba.

      Usuń
  25. Zazdroszczę sił do remontu. U mnie w bloku są stare, chropowate nierówne tynki i na ścianach i na sufitach, więc malowanie niewiele pomaga. Należałoby albo nałożyć jakąś strukturę, albo gładź gipsową. Nie mamy na to ani kasy, ani sił. Pozdrawiam Cię Pracusiu. PS: pies - zgodnie z tym co pisałaś - zaczął zżerać dywanik, ale pocerowałam. Niedługi żywot darciochów w domu ze zwierzakami:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renia- u mnie jest podobnie. Remont robiłam sam z mężem i nie jest to zrobione fachowo, ale jest czysto,świeżo i tanio( tylko koszt farby). Ze zwierzakami tak już jest, ale bez nich było by smutno :) pozdrawiam

      Usuń
  26. Pozdrawiam, ja też remontuje właśnię kuchnię i mam strasznyyyy bałagan :o))))

    OdpowiedzUsuń
  27. Bardzo podobają mi się kolory na ścianach.Jeszce tylko sprzątanie, a dekorowanie to już sama przyjemność:)
    Pozdrawiam Cię serdecznie:)

    OdpowiedzUsuń
  28. Wycieczka musiała byc udana, zwierzaki fajnie zapozowały do zdjęć, a i zakupy w SH udane. Ciesze się :) Nie ma to jak wyjazd, dobrze wszystkim robi :)
    Kolory na ścianach super, sama mam żółty salon i zielony pokoik :)

    OdpowiedzUsuń
  29. do Żywca jak wiadomo zawsze warto pojechać, a za czytanie trzeba się brać oj trzeba bo i angielski by się niestety w życiu przydał

    OdpowiedzUsuń
  30. Piękne widoki aż Ci pozazdrościłam tej wycieczki :)Malowanie wyszło super !!!!

    OdpowiedzUsuń
  31. Jak to dobrze,gdy remont mamy już za sobą.Wszędzie czyściutko, pachnąco.A wycieczka bardzo ładna.
    Pozdrawiam serdecznie:))
    PS.
    Mam do Ciebie Evo prośbę.Wydaje mi się,że to u Ciebie czytałam jak zlikwidować zabezpieczenie przy komentarzach(tą tabelkę ze znakami).
    Myślałam ,że już jej dano nie mam,a okazuje się ,że jest.
    Przejrzałam wiele Twoich postów ale nie natrafiłam na właściwy.Jeżeli wiesz jak zlikwidować tą ramkę z literkami to proszę pomóż mi :)) Z góry dziękuję:))

    OdpowiedzUsuń
  32. Jak to fajnie zobaczyć przed i po!!! Pięknie, czyściutko, fajne kolory!!! Wycieczka super! Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  33. Ciekawa jestem jak postępy z remontem.

    OdpowiedzUsuń
  34. Ach te remonty! U Ciebie już jest ślicznie tylko meble poukładać !!!! Wycieczka super!!! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za komentarz