sobota, 23 marca 2013

Fiołek i dwa obrazki znalezione za szafą.

Witajcie!

Dalej mam młyn. Wywożenie mebli. Segregowanie ciuchów, drobiazgów, talerzy, garnków. Co wyrzucić, co zabrać co oddać ? Nie jest to łatwe. Przecież to całe życie mojej mamy. Rzeczy gromadzone przez kilkadziesiąt lat. 
 We wtorek oddaje klucze od mieszkania i pewno odczuję pewną ulgę. Nie będę musiała biegać między jednym domem a drugim. W końcu będę mogła się zająć przygotowaniem do świąt.
Nie mam nowych prac, ale pokażę Wam kilka rzeczy które przyniosłam od mamy.
Fiołek zrobiony na szydełku z włóczki.
Nie uwierzycie, ale ma on już 16 lat. Wyprałam go w pralce dzięki temu nabrał kolorów i pięknie pachnie proszkiem do prania.
Moja mama bardzo lubiła kwiaty, ale nie miała do nich ręki. Każdy żywy kwiatek doniczkowy, który jej podarowałam wytrzymywał góra 3 miesiące. Zapominała podlewać i usychał, albo go zalewała i gnił. Czasem wszystko robiła jak trzeba, a on i tak marniał. Dlatego postanowiłam zrobić mamie kwiatka na szydełku i jak widać to był dobry pomysł.

Pokażę Wam jeszcze dwa moje obrazki znalezione za szafą u mamy. To się nazywa poszanowanie sztuki mojej ha ha.
Tak serio to sąsiadka mi mówiła, że one kiedyś spadły tam i nikt ich nie umiał wydostać.
Szczerze mówią to ja już dawno o nich zapomniałam. Malowałam je chyba jakieś 20 lat temu.
"Przed burzą"-olej na płótnie
"Pod lasem"-olej na desce

I to by było na tyle. W następnym poście pewno pokażę już coś z nowych prac. Pomysłów mam sporo tylko ostatnio czasu  
brak.

Pochwalę się jeszcze pierwszą kartką świąteczną jaką dostałam od JUTY
Śliczna jutowa karteczka zrobiona przez Jutę.


Pozdrawiam i życzę udanego weekendu
 Eve-Jank

36 komentarzy:

  1. Ten piękny kwiatek będzie, myślę dla Ciebie teraz podwójną pamiątką.
    A obrazy są na prawdę śliczne.Cały czas myślę,że kiedyś powrócisz do malowania.Tego Ci życzę.
    Pozdrawiam Cię bardzo cieplutko i serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Juto! dziękuje za miłe słowa. Przypomniało mi się, że dostałam wczoraj piękną karteczkę od Ciebie. Wrzuciłam teraz, bo jak tu się nie chwalić :)

      Usuń
  2. Ano właśnie, przeżywasz rozterki, które kiedyś będą i moim udziałem... Ja jeszcze nie muszę się nad tym wszystkim zastanawiać, a i tak czasem te myśli natrętne mi do głowy wchodzą, że kiedyś będę musiała zrobić porządek po rodzicach... Oby jak najpóźniej...
    Ewuniu życzę Ci siły i ściskam mocno.
    Może wrócisz do malowania? Jak Frida, która w najgorszych swoich doświadczeniach znajdowała największe natchnienie.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Renya- nie myśl o tym nawet. Nie ma sensu się na zapas zadręczać. Pewno i tak będziesz w lepszej sytuacji, że dom rodziców pewno będzie Twój po ich śmierci. Ja na posprzątanie mieszkania mamy miałam niecałe 2 tygodnie. Dawno nie malowałam, może jeszcze kiedyś dzięki. Pozdrawiam

      Usuń
  3. Boskie są Twoje obrazy. Renya ma rację, maluj, bo pięknie to robisz. Kwiatuszek ciekawy. Widać tą troskę o mamę, by choć szydełkowy kwiatuszek przyozdabiał jej mieszkanie. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania dzięki :) może jeszcze kiedyś

      Usuń
  4. Obrazy wspaniałe, podzielam zdanie przedmówczyń - zdecydowanie powinnaś malować. Mama na pewno była dumna z takiej córki. Pozdrawiam ciepło:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki kochana, ale chyba aż tak dumna nie była skoro trzymała za szafą moje obrazki he he ;)

      Usuń
  5. Piękny kwiatek. Będzie wyjątkową pamiątką. Ten obraz przed burzą bardzo mi się podoba. Idealnie oddaje te chwile kiedy za moment spadnie deszcz. Pozdrawiam Cię gorąco w ten smutny dla Ciebie czas.

    OdpowiedzUsuń
  6. Piękne te obrazy :) lubię takie klimaty :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Smutek zamieniasz w działanie,najlepszy psycholog, by lepiej nie doradził. Takie pamiątki mają wielką wartość.Jesteś bardzo dzielna i ze wszystkim sobie poradzisz. Życzę Ci mimo wszystkich problemów spokojnych, miłych Świąt.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Iwonko dziękuje :) radze sobie, muszę, życie w końcu toczy się dalej.

      Usuń
  8. Cudne obrazy! Kwiatuszek prześliczny, wspaniała pamiątka, która pozostanie na dłużej.
    Życzę dużo siły w tych trudnych chwilach i serdecznie pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  9. Powinnaś malować!!!!!nie marnuj talentu ,którym obdarzył Cię Bóg!!!Pozdrowionka:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dziękuje :) ale nie uważam żebym miała jakiś wybitny talent. Może właśnie dlatego od lat nie maluje.

      Usuń
  10. Fiołek to twarda sztuka:) tyle lat wytrzymał i nadal pięknie wygląda, to doskonała alternatywa dla żywych kwiatów. Szkoda, że tak ładne obrazy leżały za szafą. Warto je teraz wyeksponować.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki ;) może je gdzieś powieszę :) pozdrawiam

      Usuń
  11. Fiołki super, a obrazy świetne ;)

    OdpowiedzUsuń
  12. ech, ciężko, ale trzymaj się! Kwiatka na pewno nie wyrzucaj. Obrazy bardzo mi się podobają, są takie miękkie. Życzę Ci dużo siły do wszystkiego i żebyś mimo wszystko znalazła ochotę do tworzenia.

    Pozdrawiam ciepło

    OdpowiedzUsuń
  13. Obrazy są bardzo ładne i świetny pomysł na kwiatka:))To trudny okres dla Ciebie,dużo siły życzę:karteczka śliczna:)))Pozdrawiam serdecznie

    OdpowiedzUsuń
  14. Obrazy śliczne. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  15. Nie wiedziałam, że potrafisz tak malować, bardzo mi się podoba. Pozdrawiam i życzę spokojnych Świąt oraz dużo wsparcia w tych trudnych chwilach.

    OdpowiedzUsuń
  16. Ewo, ja też mam takie śliczne Jutowe jajeczko:) JAk na tyle lat to fiołeczek faktycznie nieźle się trzyma:))) A to niebo przed burzą jest rewelacyjne. Pozdrawiam cieplutko. Ania:)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Ania Juta jest kochana wiem, że wielu znajomym zrobiła taka niespodziankę :)

      Usuń
  17. Śliczny kwiat, mi też ostatnio wszystkie usychają, też muszę chyba jakiegoś wydziergać :P

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. taki szydełkowy kwiat to dla niektórych dobra alternatywa.

      Usuń
  18. Jeśli to ty namalowałaś te obrazki to ja jestem w szoku...masz rozliczne talenty:))

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kasiu no ja malowałam, dziękuje

      Usuń
  19. Fijołek na szydełku zrobiony - piękny !!! Na pewno masz wspomnienia związane z tymi drobiazgami :) Pozdrawiam Ewo !!!

    OdpowiedzUsuń
  20. Przez długą nieobecność i brak dostępu do komputera widzę jak dużo u Ciebie się działo. Szczególnie zachwyca mnie Twoje malarstwo. Maluj jak najwięcej, masz talent. Ja też ostatnio mało maluję a malarstwo jest bardzo zazdrosne i ręka już nie zawsze mnie słucha.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. dzięki kochana :) Co do malarstwa to masz rację. Bardzo dawno nic nie malowałam i nawet nie wiem czy jeszcze potrafię :)

      Usuń
  21. Fiołki sa tak realistyczne, że az chce się je postawić na oknie.

    OdpowiedzUsuń
  22. Jesteś niezwykle uzdolniona, podziwiam. Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za komentarz