wtorek, 26 sierpnia 2014

Miśki ślubne i mydło.


Ach co to była za ślub!!!
Misie w strojach ślubnych zrobiłam, bo żadnych obecnie nie mam. 
Misie potrafią same stać, bo maja usztywnione łapki.

Teraz będzie coś zupełnie innego.
Najpierw wyglądało to tak.
Potem tak.
Efekt końcowy tej zabawy jest taki.
Zjeść się tego nie da, ale można się tym umyć i zrobić piling.
Od czasu do czasu robię sobie takie mydełka. Za każdym razem dodaje inne składniki.
Tym razem dałam kokos taki prosto z orzecha kokosowego starty na tarce, kawę,kurkumę, trochę oleju z pestek winogron i olejek migdałowy dla zapachu. Bazą do zrobienia mydła był Biały Jeleń.
Jak zrobić takie mydełka opisałam dokładnie TU więc nie będę się powtarzać.

Umówiłyśmy się z Reni na wymiankę. Posłałam jej trochę serwetek. Ponieważ Reni zaczęła bawić się decoupage.
Ona przysłała mi w zamian resztki włóczek, które idealnie nadają się do moich maskotek.

Pozdrawiam Was serdecznie 
i znowu deszczowo
Eve-Jank

33 komentarze:

  1. Miśki rewelacja a mydełka fajnie tak samemu zrobić

    OdpowiedzUsuń
  2. Śliczne misie:)))u mnie też dzisiaj ślubnie na blogu:))))mydełka wyglądają fantastycznie i takie na pewno są:))Pozdrawiam serdecznie:)))

    OdpowiedzUsuń
  3. Przepiękna misiowa Młoda Para;)

    OdpowiedzUsuń
  4. Jaka słodka para :-) Cudne misie.
    Mydło wygląda wspaniale, a z tego co piszesz, to i pachnie nieziemsko. Świetny pomysł.
    Pozdrawiam serdecznie.

    OdpowiedzUsuń
  5. To musiał być mega ślub. Ale nic dziwnego skoro państwo młodzi tacy piękni:) Jak robisz te mydełka to pewnie zapach w domu jest oszałamiający:)

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna parka , o i produkcja fajna wprawdzie kolorek taki sobie ale piling jest na pewno dobry - co do zapachu muszę wierzy na słowo że fajny kokos ach kawa ach a kurkuma ? ;)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Kurkuma ma właściwości bakteriobójcze i w naturalny sposób koloruje skórę. Pachną migdałowo ;) pozdrawiam

      Usuń
  7. Mydełka muszą obłędnie pachnieć :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Urocza ta ślubna para ;) a mydełka świetne i bardzo fajne kształty.

    OdpowiedzUsuń
  9. misiaczki świetne i mydełka super, co do włóczek w pełni podzielam Twój entuzjazm bo takie "resztki" bardzo się przydają :)
    pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  10. Ale fajne te ślubne misiaczki! A jak się całują:)
    Mydło mnie trochę zaskoczyło, ale ciekawa sprawa!

    OdpowiedzUsuń
  11. Ślicznie ubrałaś Młodą Parę, czarny frak z dodatkami, biała sukienka, welon, bukiet są bezkonkurencyjne.... Domowe mydło? fajny pomysł, bo do właściwości antyalergicznych "Jelenia" dołożyłaś właściwości pilingowe, oryginalne kształty i miły zapach:))) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  12. Ale fajna parka. A wygląda na bliźniaczą a nie małżeńską;) chyba się pokuszę i zrobię sobie takie mydełka:)

    OdpowiedzUsuń
  13. Super takie mydełka! A miśkowa para urocza:)

    OdpowiedzUsuń
  14. Piękna para - wprost stworzeni dla siebie :) Dobry pomysł z mydełkami, ciekawe jak pachną; pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Misie śliczne. Zainteresowałaś mnie tymi mydełkami. Jak znajdę czas to muszę takie zrobić. Pozdrawiam serdecznie :-)

    OdpowiedzUsuń
  16. Witam :)
    Jeśli chciałabyś odświeżyć wygląd swojego bloga serdecznie zapraszam do przejrzenia naszej strony
    https://www.facebook.com/wystrojbloga
    Z chęcią zmienimy dla Ciebie wygląd twego bloga :)

    OdpowiedzUsuń
  17. Superowe te Miśki ślubne, ale najbardziej rozwaliły mnie Twoje mydełka. Naprawdę myślałam, że można je zjeść :))

    OdpowiedzUsuń
  18. Rewelacyjna Młoda Para:)
    Mydełka bardzo apetycznie wyglądają w tych foremkach i na pewno też pięknie pachną. Sama przyjemność myć się takimi domowymi mydełkami:)

    OdpowiedzUsuń
  19. Jaka ładna misiowa parka. Masz fajne pomysły, a te mydełka "chodzą za mną" od dawna, są urocze i zdrowsze dla skóry, to za sprawą ziół, no niesamowita sprawa. Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  20. Urocza Młoda Para. Być może z wymiankowej włóczki powstanie takich więcej.
    Dziękuję za wizytę u mnie.

    OdpowiedzUsuń
  21. Juuuż mi niosą suknię z welonem...... Ewa, ja normalnie nie nadążam za Tobą i zawsze miło zaskakujesz. Muszę złapać chwilkę i napisać do Ciebie w końcu z moim zamówieniem

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. no dobra...już napisałam, bo z wolną chwilą ciągle jakoś ciężko idzie

      Usuń
  22. Fajne takie mydełka. A misiowa para jest urocza! Pozdrawiam :)

    OdpowiedzUsuń
  23. Dałaś czadu z tymi Misiami, są urocze :) Mydełka - coś fantastycznego :)

    OdpowiedzUsuń
  24. Ojej, ależ cudne te Misie!!! I mydełka wyszły pięknie!

    OdpowiedzUsuń
  25. Śliczna para młoda,a mydełka bardzo ciekawe,masz talent! Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  26. Bardzo fajne miśki!
    Kusi mnie zrobienie takich mydełek :) Pozdrawiam

    OdpowiedzUsuń
  27. Piękna Para Młoda :-) A mydełka wyglądają apetycznie :-))

    OdpowiedzUsuń
  28. Jakie słodkie <3 A ciasteczka by się zjadło :)

    OdpowiedzUsuń
  29. Ty to masz niesamowite pomysły, misie w ślubnych strojach a do tego własnej produkcji eko-mydełko. W życiu bym na to nie wpadła, że można sobie mydło wyprodukować a lubię sobie czasem sprawić takie naturalne, domowe kosmetyki, więc idę poczytać, jak to mydło zrobić:) Pozdrawiam.

    OdpowiedzUsuń
  30. Te misie są przepiękne! Co do mydła, to bardzo fajny pomysł i chętnie bym sobie zrobiła własne, tylko muszę się rozejrzeć za szarym mydłem jakimś.

    Uściski!:)

    OdpowiedzUsuń
  31. Ta ślubna para jest po prostu rewelacyjna :) Gratuluję pomysłu...
    A mydełka... oj, chciałoby się mieć... Może kiedyś zrobię z pomocą Twojego opisu.
    Dziękuję i pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń

Bardzo dziękuje za komentarz